Strona 3 z 5 PierwszyPierwszy 12345 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 41 do 60 z 91

Wątek: a ja tak mam, że....

  1. #41
    Chustofanka Awatar kasia_B
    Dołączył
    Apr 2011
    Miejscowość
    Łódź
    Posty
    243

    Domyślnie

    zwróci się zakładając że przestanę kupować, ale chyba nie przestanę, cieszę się natomiast niezmiernie że od początku będziemy na wielo. Tak czy inaczej zdrowa pupcia dziecia i radość z kolorowych pieluszek- bezcenne!!!

  2. #42
    Chustodinozaur Awatar Anyczka
    Dołączył
    Jan 2011
    Posty
    15,915

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kawiareczka Zobacz posta
    A jak wyszły wyliczenia za wodę bo ciekawa jestem?
    Hmm, musiałabyś odgrzebać wątek... Nazywał się bodaj "ile płacicie za wodę przy wielo", w tymże dziale. Generalnie wyszło, że chyba mamy jakieś nie takie liczniki, bo nasze rachunki skoczyły o wiele więcej, niż innych dziewczyn... Pamiętam, że wyliczenia wyszły jakoś tak, że jedno pranie wielo (długi cykl, wstepne płukanie, 60 stopni) to ok. 100 l wody, a więc ok. 70-80 gr.

  3. #43

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kasia_B Zobacz posta
    zwróci się zakładając że przestanę kupować, ale chyba nie przestanę, cieszę się natomiast niezmiernie że od początku będziemy na wielo. Tak czy inaczej zdrowa pupcia dziecia i radość z kolorowych pieluszek- bezcenne!!!
    Oby Ci ten optymizm nie minął ja najbardziej przy wielo nie lubię spierania kup i niestety żaden z systemów nie jest dla mnie satysfakcjonujący. Czasem mam ochotę po prostu całą pieluchę wywalić a nie babrać się w g...No niestety dzieci nie robią na zamówienie ładnych zwartych kupek, które wystarczy 'zrzucić' do wc... A przy noworodku i małym niemowlaku to bym wyszła z siebie jakbym miała kupsko spierać co 2 godziny No ale wielu się udało i dla wielu nie jest to problem czego i Tobie życzę


  4. #44

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Anyczka Zobacz posta
    Hmm, musiałabyś odgrzebać wątek... Nazywał się bodaj "ile płacicie za wodę przy wielo", w tymże dziale. Generalnie wyszło, że chyba mamy jakieś nie takie liczniki, bo nasze rachunki skoczyły o wiele więcej, niż innych dziewczyn... Pamiętam, że wyliczenia wyszły jakoś tak, że jedno pranie wielo (długi cykl, wstepne płukanie, 60 stopni) to ok. 100 l wody, a więc ok. 70-80 gr.
    Hmmmm, pojęcia nie mam po ile jest woda, ups ale 80gr jedno pranie? to wyjdzie raptem kilka złotych więcej przy ok 3-4 dodatkowych pralkach tygodniowo? eee, coś pomieszłam chyba.


  5. #45
    Chustofanka Awatar kasia_B
    Dołączył
    Apr 2011
    Miejscowość
    Łódź
    Posty
    243

    Domyślnie

    kawiareczko powiem szczerze że sama się zastanawiam jak to będzie w przypadku kup- jakoś sobie tego nie wyobrażam- zwłaszcza w przypadki IB SIO- jak się rozmaśli po tych wszystkich wkładach

  6. #46
    Chustomanka
    Dołączył
    Jan 2010
    Miejscowość
    Łódź
    Posty
    1,233

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kasia_B Zobacz posta
    kawiareczko powiem szczerze że sama się zastanawiam jak to będzie w przypadku kup- jakoś sobie tego nie wyobrażam- zwłaszcza w przypadki IB SIO- jak się rozmaśli po tych wszystkich wkładach
    ojtam ojtam spokojnie - po pierwsze to kupa własnego dziecka, po drugie jak się zaczyna "robić" w kupie od noworodka to potem człowiek powoli się uodparnia pomimo, że smród, uciążliwość kup narasta w miarę wzrostu wieku dziecka
    Moim zdaniem ajwięcej roboty jest przy tych mlecznych kupkach na początku, potem jak dziecko je już stałe pokarmy to papierki są super wynalazkiem, chociaż czasami zdarzają się też wpadki

    Cytat Zamieszczone przez kawiareczka Zobacz posta
    A jak wyszły wyliczenia za wodę bo ciekawa jestem?
    tutaj proszę
    http://chusty.info/forum/showthread.php?t=54345

  7. #47
    Chustodinozaur Awatar Anyczka
    Dołączył
    Jan 2011
    Posty
    15,915

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mirabel Zobacz posta
    ojtam ojtam spokojnie - po pierwsze to kupa własnego dziecka, po drugie jak się zaczyna "robić" w kupie od noworodka to potem człowiek powoli się uodparnia pomimo, że smród, uciążliwość kup narasta w miarę wzrostu wieku dziecka
    Moim zdaniem ajwięcej roboty jest przy tych mlecznych kupkach na początku, potem jak dziecko je już stałe pokarmy to papierki są super wynalazkiem, chociaż czasami zdarzają się też wpadki

    tutaj proszę
    http://chusty.info/forum/showthread.php?t=54345
    Mirabel, dzięki za podlinkowanie wątku, ja jednak leniwa jestem paskudnie

    Kasia_B, do kupek rzeczywiście można się przyzwyczaic, nawet tych mlecznych. Moja Jadwisia (6 ms) robi kupę-gigant po pachy raz na dwa dni, pomiędzy czasami zdarzają jej się kleksy, jakoś dajemy radę. Akurat z IB SIO spiera się wszystko elegancko, gorzej z wszelkich bambusów

  8. #48

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mirabel Zobacz posta
    ojtam ojtam spokojnie - po pierwsze to kupa własnego dziecka, po drugie jak się zaczyna "robić" w kupie od noworodka to potem człowiek powoli się uodparnia pomimo, że smród, uciążliwość kup narasta w miarę wzrostu wieku dziecka
    Moim zdaniem ajwięcej roboty jest przy tych mlecznych kupkach na początku, potem jak dziecko je już stałe pokarmy to papierki są super wynalazkiem, chociaż czasami zdarzają się też wpadki
    wiadomo, że kupa własnego dziecka nie jest obrzydliwa i nie śmierdzi (chyba że dziecko ma 6 lat i ostatnio musiałam mu zebrać kał do badania, myślałam, że.....) to nie o to chodzi. Ale po takim AIO czy SIO to się faktycznie rozłazi po wszystkim. I trzeba zapierać każdą warstwę po kolei. Że tak napiszę obrazowo, wrzucenie bruda do wc wcale nie wygląda tak ładnie, elegancko i zgrabnie jak to opisują na stronach pieluszkowych. Trzeba łapą po prostu to zebrać z pieluszki. Jak ktoś ma dostęp prysznica do wc to może prysznicem, u mnie nie da rady. Potem resztę zapierać w umywalce i te resztki kupska pryskają dookoła, eh. No pisałam, że tego najbardziej nie lubię. Na szczęście moje dziecko robi 1, góra 2 kupy dziennie. Jak widzę, że dzieje się coś niepokojącego i będzie więcej kup, to zakładam jednorazówki. Jelitówki na wielo nie wyobrażam ja sobie! No i tak, mleczne kupki noworodkowe to 'woda', nijak nie da się tego wrzucić do wc
    Właśnie mnie olśniło, że będę zakładać rękawiczki! nie wiem czemu na to nie wpadłam wcześniej, leżą koło wc
    Nie używam papierków, bo skoro młodego podrażnia polarek, to taki papierek chyba też. Ale myślę, że wypróbuję przy najbliższej okazji.

    tutaj proszę
    http://chusty.info/forum/showthread.php?t=54345

    dzięki zerknę


  9. #49
    Chustonoszka
    Dołączył
    Dec 2010
    Posty
    116

    Domyślnie

    ja pieluchuję mojego od drugiego tygodnia życia i obawiam się, że nawet w dłuższym okresie pampersy wyszłyby taniej na początku to rzeczywiście kupowałam ekonomiczne pieluszki, ale jak wgryzłam się w temat i zaczęłam zamawiać te śliczniejsze typu monkey snuggles czy dunk'n'fluff to wydatki zrobiły się niezłe dobrze że paczki przychodzą w dzień jak mąż jest w pracy i że on nie zdaje sobie sprawy z tego ile pielucha może kosztować- a najfajniesze kosztują tu nawet ponad 30 funtów, na szczęście tym się potrafię oprzeć, jeszcze, hehe

  10. #50
    Chustonoszka
    Dołączył
    Dec 2010
    Posty
    116

    Domyślnie

    spieranie wodnistych kup to rzeczywiście wątpliwa frajda jest ja na szczęście spłukuję prysznicem w wc, spłukiwanie w umywalce 100x gorsze jest.

  11. #51

    Domyślnie

    Fijonka, ale macie to szczęście, że wypłata w funtach, to jednak wychodzi inna proporcja cenowa niż u nas
    Mój mąż chyba też nie wie ile pieluszka może kosztować ale jakoś nie domaga się tej wiedzy.


  12. #52
    Chustofanka Awatar kasia_B
    Dołączył
    Apr 2011
    Miejscowość
    Łódź
    Posty
    243

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Anyczka Zobacz posta
    Mirabel, dzięki za podlinkowanie wątku, ja jednak leniwa jestem paskudnie

    Kasia_B, do kupek rzeczywiście można się przyzwyczaic, nawet tych mlecznych. Moja Jadwisia (6 ms) robi kupę-gigant po pachy raz na dwa dni, pomiędzy czasami zdarzają jej się kleksy, jakoś dajemy radę. Akurat z IB SIO spiera się wszystko elegancko, gorzej z wszelkich bambusów
    Dobrze wiedzieć, nie jestem jakoś bardzo "brzydliwa" ale mam wizję wydrapywania kupki z zakamarków pieluszki Do wszystkiego się przywyknie

  13. #53
    Chustofanka Awatar kasia_B
    Dołączył
    Apr 2011
    Miejscowość
    Łódź
    Posty
    243

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kawiareczka Zobacz posta
    wiadomo, że kupa własnego dziecka nie jest obrzydliwa i nie śmierdzi (chyba że dziecko ma 6 lat i ostatnio musiałam mu zebrać kał do badania, myślałam, że.....) to nie o to chodzi. Ale po takim AIO czy SIO to się faktycznie rozłazi po wszystkim. I trzeba zapierać każdą warstwę po kolei. Że tak napiszę obrazowo, wrzucenie bruda do wc wcale nie wygląda tak ładnie, elegancko i zgrabnie jak to opisują na stronach pieluszkowych. Trzeba łapą po prostu to zebrać z pieluszki. Jak ktoś ma dostęp prysznica do wc to może prysznicem, u mnie nie da rady. Potem resztę zapierać w umywalce i te resztki kupska pryskają dookoła, eh. No pisałam, że tego najbardziej nie lubię. Na szczęście moje dziecko robi 1, góra 2 kupy dziennie. Jak widzę, że dzieje się coś niepokojącego i będzie więcej kup, to zakładam jednorazówki. Jelitówki na wielo nie wyobrażam ja sobie! No i tak, mleczne kupki noworodkowe to 'woda', nijak nie da się tego wrzucić do wc
    Właśnie mnie olśniło, że będę zakładać rękawiczki! nie wiem czemu na to nie wpadłam wcześniej, leżą koło wc
    Nie używam papierków, bo skoro młodego podrażnia polarek, to taki papierek chyba też. Ale myślę, że wypróbuję przy najbliższej okazji.

    tutaj proszę
    http://chusty.info/forum/showthread.php?t=54345

    dzięki zerknę
    kawiareczko bardzo obrazowo to przedstawiłaś Tak sobie właśnie to wyobrażałam. Na szczęście u mnie da się sięgnąć prysznicem do wc.

  14. #54

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kasia_B Zobacz posta
    kawiareczko bardzo obrazowo to przedstawiłaś Tak sobie właśnie to wyobrażałam. Na szczęście u mnie da się sięgnąć prysznicem do wc.
    Kasiu, oby w wychowywaniu dzieci były tylko problemy typu jak sprać kupę


  15. #55

    Domyślnie ad. rachunki za wodę

    jak na zamówienie przyszedł dzisiaj rachunek za wodę, za kwiecień. Zużycie identyczne jak w styczniu (tylko ten rachunek znalazłam) kiedy nie używałam wielo. Kwota co do grosza taka sama. Swoją droga strasznie dużo- 15m3 wody....137zł (w tym ścieki).
    Co mnie bardziej zdziwiło, to to, że znalazłam rachunek na miesiąc przed urodzeniem małego i zużycie było prawie połowę mniejsze-8m3! aż się zastanawiam czy byliśmy wtedy w ogóle w domu ale raczej tak, przecież miałam wielgaśny brzuch. Co jeszcze dziwniejesze na rachunku z 2009 takie samo zużycie jak teraz....jakieś tajemnice kryją moje liczniki jak mąż wróci to musimy to rozwikłać


  16. #56
    Chustofanka Awatar kasia_B
    Dołączył
    Apr 2011
    Miejscowość
    Łódź
    Posty
    243

    Domyślnie

    Ja na szczęście wodę mam z własnej studni i na razie za nią nie płacę, pozostaje tylko szambo- wyjdzie w praniu ile dołożymy do tego interesu. Dosłownie i w przenośni

  17. #57
    Chustomanka Awatar jadorota
    Dołączył
    Jan 2011
    Miejscowość
    Wielkopolska
    Posty
    567

    Domyślnie

    Przyznaję się, że mam tak samo A co do trzeciego, to ja długo nie planowałam, nawet myśleliśmy z mężem o drastycznych środkach zapobiegawczych ciążom ewentuanym, aż tu BACH pewnego dnia zapragnęłam mieć znowu dziecko Poczułam się stara i niepotrzebna starszakom no i efektem jest moje trzecie Maleństwo. Nigdy nie mów nigdy Sorki za off topic
    Dorota i trzech muszkieterów '03, '05, '11


  18. #58

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jadorota Zobacz posta
    Przyznaję się, że mam tak samo A co do trzeciego, to ja długo nie planowałam, nawet myśleliśmy z mężem o drastycznych środkach zapobiegawczych ciążom ewentuanym, aż tu BACH pewnego dnia zapragnęłam mieć znowu dziecko Poczułam się stara i niepotrzebna starszakom no i efektem jest moje trzecie Maleństwo. Nigdy nie mów nigdy Sorki za off topic
    hehe, ja nie mówię 'nigdy' zwłaszcza jeżeli chodzi o ciążę ale ja JUŻ jestem stara więc wystarczy, nie chcę w wieku 50 lat na wywiadówki chodzić


  19. #59
    Chustofanka Awatar kasia_B
    Dołączył
    Apr 2011
    Miejscowość
    Łódź
    Posty
    243

    Domyślnie

    jak leżałam w szpitalu na badaniach, w sali była ze mną 43- letnia kobietka w pierwszej ciąży .... jak wychodziłam to ona właśnie jechała na porodówkę

  20. #60
    Chustofanka Awatar kasia_B
    Dołączył
    Apr 2011
    Miejscowość
    Łódź
    Posty
    243

    Domyślnie

    A "stara" to pojęcie względne, bo od jakiego wieku jest się starym lepiej brzmi dojrzałym a wtedy pewnych rzeczy inaczej się doświadcza....O matko- ale mi się zebrało na filozofowanie

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •