jak leżałam w szpitalu na badaniach, w sali była ze mną 43- letnia kobietka w pierwszej ciąży ....jak wychodziłam to ona właśnie jechała na porodówkę
A "stara" to pojęcie względne, bo od jakiego wieku jest się starymlepiej brzmi dojrzałym a wtedy pewnych rzeczy inaczej się doświadcza....O matko- ale mi się zebrało na filozofowanie
![]()
pieluchoholizmheheh
K. 2010 i A. 2012
'Dojrzała' brzmi dla mnie bardziej staro niż 'stara'bo ja się mówi 'stara' to właśnie jak piszesz-tzn jaka? niewiadomo. A dojrzała to już wiadomo, że stara, hehe. To było dopiero filozoficzne, co? ja wolę być stara, niż dojrzała
No cóż, jak ta pani będzie szła z dzieckiem do przedszkola to będą mówić, że 'babcia przyszła'. Sorry ale tak będzie. Jak urodziłam pierwszego syna, to moi rodzice mieli ok 55 lat i niektórzy brali ich za rodziców własnych wnuków![]()
No, mi się wydaje, że to się mocno teraz zmienia, zwłaszcza w dużych miastach. Moja mama rodziła mnie mając lat 29, mojego brata mając 36 lat - i rzeczywiście mieliśmy mamę w dojrzałym wieku. Ja urodziłam Jadwisię jako 28-latka i jestem wśród moich znajomych jedną z młodszych mam. I to raczej będzie tendencja rozowjowa, będzie przybywać mam, które rodzą pierwsze dziecko po 30. Nie wiem, czy to dobrze, ale nie widze, by miało być inaczej, wystarczy popatrzeć na Europę Zachodnią -tam rodzenie przez 30. jest rzadkością.
ja urodziłam pierwszego syna jak miałam 29 lat i żałuję, że nie poczyniłam tego wcześniej. No ale wcześniej nie było odpowiedniego kandydata na ojca...teraz mam 35 i rok temu urodziłam drugiego syna i teraz czuję się już trochę za stara na takie małe dziecko. Jestem bardziej zmęczona. Ale może to kwestia dziecka
mały jest wulkanem energii i po całym dniu z nim czuję się jak po wyrębie lasu
![]()