Cytat Zamieszczone przez Anyczka Zobacz posta
Kawiareczko, ja wydałam na pieluszki ze dwa becikowe... Aż się boję stanąć w prawdzie i policzyć Moją zgubą jest to, że kusi mnie wypróbowywanie pieluszek, których nie znam - bo a nuż okażą sie cudowne i będę chciała je mieć? Już parę razy zdarzyło się, że kupiłam - nowe albo na bazarku - i okazywało sie, że coś nam nie pasuje, przecieka, szeleści itp., a sprzedaje się jednak zawsze z pewną stratą.
Ja początkowo też sądziłam, że wielo wyjda nam taniej, niż pampki, teraz już milczę na ten temat. Mimo wszystko mam nadzieję, że moje drugie dziecko w tych samych wielo pochodzi..
Ja ostatnio odważyłam się policzyć, i już wydałam na pieluszki 1100 zł. A jeszcze nie zaczęłam ich używać, bo syn w drodze . A przecież w całym okresie pieuchowania trzeba będzie coś dokupić. Ale i tak nie zdecydowałabym się na jednorazówki