Burdzia, ja miałam zamowiona Inke. i jak na warsztatach w styczniu pomacalam i zamotalam Leo, to biegiem w domu zamowienie zmienialami zamiast inki przyjechal leos
![]()
Burdzia, ja miałam zamowiona Inke. i jak na warsztatach w styczniu pomacalam i zamotalam Leo, to biegiem w domu zamowienie zmienialami zamiast inki przyjechal leos
![]()
Nie tak.
Nie teraz.
Nie w ten sposób.
Pojawia się zbyt wcześnie i zbyt nieoczekiwanie.
To, co nieuchronne
Jest potwornie przedwczesne.
Powinno przyjść dopiero później.
Jutro. Za rok. Za sto lat.
[Gerhard Zwerenz]