Nie wiem dlaczego, ale zauważylam, że zawsze pospotkaniach, Pola zaczyna być chora , a przecież zostaje w domu
Koire, nie dorabiaj ideologii!!! Pamiętam z pierwszego spotkania, że jak przyszłaś, to już była zasmarana i martwiłaś się, co będzie dalej... Nie pękaj!