Zgadzam się całkowicie, mimo braku chusty zawsze biegałam na długie spacery z córkami. Do tego z wózkiem najczęściej na piechotę, bo do autobusu nie chciało mi się wnosić.Zamieszczone przez mimbla
do tego stopnia, że jak odprowadzałam najstarszą do szkoły z bliźniaczkami w wózku, to spacerowałysmy aż do końca lekcji![]()



Odpowiedz z cytatem