Pokaż wyniki od 1 do 20 z 1003

Wątek: Koszalin

Mieszany widok

  1. #1
    Chustoguru Awatar Iwka
    Dołączył
    Apr 2009
    Miejscowość
    Koszalin
    Posty
    9,881

    Domyślnie

    Witaj! A w czym nosisz? Żebyśmy wiedziały, ze to Ty
    Wątek faktycznie zamarzł Ale latem pewnie odtaje i znowu może się uda spotkać w większym gronie
    Co dwa lata przewrót świata
    my - lipiec 2006, Zosia - luty 2008, Joasia - styczeń 2010, Aleksandra-Salamandra - marzec 2012, Synek-Krztynek Antoś - marzec 2014
    "Hodowla młodych hobbitów wymaga wielkiej ilości paszy" J.R.R.T.

  2. #2
    Chustoholiczka Awatar Basinda
    Dołączył
    Dec 2010
    Miejscowość
    Koszalin
    Posty
    5,469

    Domyślnie

    Ja paradoksalnie teraz częściej noszę niz latem,jak było ciepło preferowałam jednak wózek.
    Noszę w wiązanej Nati "colorado" lub takiej żółtej w paseczki.... Ostatnio dostałam do testowania "egro - niby mei-tai" więc w nim nosiłam. Nosi też mąż w czerwonej Nati lub tym zielonym nosidle a on to się rzuca w oczy bo innego zachustowanego taty nie widziałam
    Teraz na zimę chyba się przerzucę na MT i już mam zamówione tu na forum cieplutkie z futerkiem. Mam tez kółkową ale bez rewelacji i kieszonkę do znoszenia młodej po schodach z 4 piętra.

    Trochę mam problem z odnalezieniem się na tym forum bo duuuuuże jest, jakoś mnie przerażało na początku alew końcu się zalogowałam w poszukiwaniu MT.

  3. #3

    Domyślnie

    basinda, przerobisz, powoli przerobisz, ważne że watek koszalinski odkopałaś .

    Dziewczyny, głupio mi ze tak znikłam zupełnie z horyzontu po ostatnim spotkaniu, i ani gratulacji dla martyalicji !!!!, ani żadnych spotkań ani nic, ale trochę miałam perypetii zawodowych i musiałam się ogarnąć.
    Gratuluje więc serdecznie~jeszcze raz!
    PS, jakieś zimowe plany spotkań są na horyzoncie?
    Ja w tym tygodniu jestem otwarta na wszelakie propozycje, bo dostałam urlop przymusowy

  4. #4
    Chustoholiczka Awatar martalicja
    Dołączył
    Nov 2008
    Miejscowość
    UK
    Posty
    4,312

    Domyślnie

    oj czas leci a wątek znika

    Witaj, Basinda!

    Diidiianna, dzięki.

    No, a ja do Iwki w końcu nie dotarłam Czas, czas, czas... a raczej jego brak
    B 2004. D 2008. M 2010. J 2012
    moje fotografie https://www.facebook.com/Martasframes/
    Miejsce w sieci https://martasframes.com/

  5. #5
    Chustoguru Awatar Iwka
    Dołączył
    Apr 2009
    Miejscowość
    Koszalin
    Posty
    9,881

    Domyślnie

    no właśnie, martalicja, uszyłaś te pieluchy w końcu? Jakby co napownica czeka Ja się wczoraj z mamuchap spotkałam. Na spacery parkowe raczej się nie piszemy, wychodzimy jeśli już, to o 17 do ogródka. Praca...
    Co dwa lata przewrót świata
    my - lipiec 2006, Zosia - luty 2008, Joasia - styczeń 2010, Aleksandra-Salamandra - marzec 2012, Synek-Krztynek Antoś - marzec 2014
    "Hodowla młodych hobbitów wymaga wielkiej ilości paszy" J.R.R.T.

  6. #6
    Chustoholiczka Awatar martalicja
    Dołączył
    Nov 2008
    Miejscowość
    UK
    Posty
    4,312

    Domyślnie

    Ja z tego mojego kopydłowa się nie ruszam za bardzo, więc na mieście jestem nieuchwytna. Jedynie szybko na zakupy do jakiegoś kauflandu, bo mój ssak lubi często się przypiąć.
    Teraz jestem chora (i Damek też) i coś mnie trafia w domu.


    Iwka, pieluszek nie uszyłam jeszcze, i wiszą nade mną jak wyrzut sumienia Nie szyłam, bo najpierw chcę napy nabić, ot co
    Ale takie zwykłe kieszonki na rzep- rozmiarowe- uszyłam ostatnio trzy. I trochę wkładek. Gdyby doba miała więcej godzin...
    Teraz jak zaczął się Adwent wprowadzamy się w tematykę Świąt i robimy aniołki, ozdoby, kartki popołudniami, tak co 2gi dzień po troszku. W grudniu chyba już z pieluszkami nie poszaleję, ale w styczniu już pewnie tak. W każdym razie odezwę się, chyba, że finanse pozwolą, i fundnę sobie własną napownicę Bo za co się nie chwytam, przychodzi myśl- o, i tu bym napkę nabiła
    B 2004. D 2008. M 2010. J 2012
    moje fotografie https://www.facebook.com/Martasframes/
    Miejsce w sieci https://martasframes.com/

  7. #7

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez martalicja Zobacz posta
    Ja z tego mojego kopydłowa się nie ruszam za bardzo, więc na mieście jestem nieuchwytna. Jedynie szybko na zakupy do jakiegoś kauflandu, bo mój ssak lubi często się przypiąć.
    Teraz jestem chora (i Damek też) i coś mnie trafia w domu.


    Iwka, pieluszek nie uszyłam jeszcze, i wiszą nade mną jak wyrzut sumienia Nie szyłam, bo najpierw chcę napy nabić, ot co
    Ale takie zwykłe kieszonki na rzep- rozmiarowe- uszyłam ostatnio trzy. I trochę wkładek. Gdyby doba miała więcej godzin...
    Teraz jak zaczął się Adwent wprowadzamy się w tematykę Świąt i robimy aniołki, ozdoby, kartki popołudniami, tak co 2gi dzień po troszku. W grudniu chyba już z pieluszkami nie poszaleję, ale w styczniu już pewnie tak. W każdym razie odezwę się, chyba, że finanse pozwolą, i fundnę sobie własną napownicę Bo za co się nie chwytam, przychodzi myśl- o, i tu bym napkę nabiła
    Zdrowiejcie biedaczyska szybko.

    Normalnie pasja do nabijania A napownicę to Ci życzę, żebyś pod choinkę dostała
    I z okazji Mikołaja wszystkim wymarzonych prezentów wszelakich!

  8. #8

    Domyślnie

    Haha, no tak
    no ja ostatnio to dopiero 0 16.30 w domu jestem... eh...a tu ciemno buro...brrr
    Oby do wiosny!

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •