mła
z didianną już się poznałyśmy przez tajemnicze uśmiechy - trza było nas zaczepiać
a ja jeszcze bym chciała powiedzieć, że jest nas więcej:
1) połówek widział chustomamę w czerwieniach - podejrzewałam mamuchę, ale z opisu nie potwierdził, że to Magda;
2) na podgrodziu widzieliśmy panią w szarym elastyku, ale o forumowanie jej nie podejrzewam, bo taszczyła ze sobą wesołą gromadkę, całą trójeczkę, znaczy się zapracowana dzieciowo
3) w parku zaczepiła mnie kobietka z wozidłem, że ona też ma chustę, ale nie spaceruje poza domem póki co, a foruma nie zna
4) kolega ma potomka 1,5 miesięcznego - dostał na wypróbowanie szmatę i się mu spodobało(a dodam, że z braku okazji nie pokazałam nawet co i jak, z instrukcji się naumiał!)
no! czyli jako żekłam - prawie drugie tyle![]()





Odpowiedz z cytatem






