Pokaż wyniki od 1 do 20 z 1003

Wątek: Koszalin

Mieszany widok

  1. #1
    Chustoholiczka Awatar gouraanga
    Dołączył
    May 2009
    Miejscowość
    Koszalin
    Posty
    3,671

    Domyślnie

    dzięki
    szpitala bałam się jak ognia, na szczęście obejdzie się bez, jakaś łagodniejsza forma wirusa się trafiła. i dobrze, że M cyckowy nadal, bo inaczej cienko by było. nie je w cale, a picie inne też słabo mu idzie. piersią nadrabia.

  2. #2
    Chustoguru Awatar Iwka
    Dołączył
    Apr 2009
    Miejscowość
    Koszalin
    Posty
    9,881

    Domyślnie

    Oj, biedaczek mam nadzieję ze mu szybko przejdzie.
    Co dwa lata przewrót świata
    my - lipiec 2006, Zosia - luty 2008, Joasia - styczeń 2010, Aleksandra-Salamandra - marzec 2012, Synek-Krztynek Antoś - marzec 2014
    "Hodowla młodych hobbitów wymaga wielkiej ilości paszy" J.R.R.T.

  3. #3
    Chustoholiczka Awatar martalicja
    Dołączył
    Nov 2008
    Miejscowość
    UK
    Posty
    4,312

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez gouraanga Zobacz posta
    dzięki
    szpitala bałam się jak ognia, na szczęście obejdzie się bez, jakaś łagodniejsza forma wirusa się trafiła. i dobrze, że M cyckowy nadal, bo inaczej cienko by było. nie je w cale, a picie inne też słabo mu idzie. piersią nadrabia.
    niech zdrowieje!!
    och jak dobrze, że jest piersiak
    B 2004. D 2008. M 2010. J 2012
    moje fotografie https://www.facebook.com/Martasframes/
    Miejsce w sieci https://martasframes.com/

  4. #4
    Chustoholiczka Awatar gouraanga
    Dołączył
    May 2009
    Miejscowość
    Koszalin
    Posty
    3,671

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez martalicja Zobacz posta
    niech zdrowieje!!
    och jak dobrze, że jest piersiak
    prawda?
    kolejny argument za długim karmieniem
    a o bladości nic nie mów - Mikołaj wygląda w tej chwili jak sam Vlad Tepes rodem z Transylwanii

  5. #5
    Wałkoguru
    Dołączył
    Jul 2008
    Miejscowość
    Reykjavik
    Posty
    5,679

    Domyślnie

    Ojej, ja widzę, że przygotowania do spotkania idą pełną parą, a ja dopiero tutaj zajrzałam
    Jak coś, to mogę z Leną upiec jej ulubione ciasto (ona lubi pomagać przy nim) - murzynka rozpakowywacza (mam nadzieję, że nikt nie będzie na końcówce ciąży? )
    No i nie biorę Leny, bo od kiedy jest Borys, coś w nią wstąpiło i im większą ma widownię, tym większy daje popis Ja do Koszalina przyjadę samochodem a wracać będę pociągiem i trochę się boję sama z nią i Krabem. A że mąż ma akurat wtedy urlop, to skorzystam i ja też wezmę urlop i wyskoczę do ludzi, jak za starych dobrych czasów (tylko że teraz z przyklejonym do mnie Krabikiem )
    Chociaż z drugiej trony, jak sobie pomyślę, że będą kulki i dużo dzieci i dużo fajnej zabawy, to trochę mi żal, że młodej tam nie będzie...

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •