Ja kupiłam na początek kieszonkę i tylko tyle, że znosiłam Anusię przez kilka tygodni pierwszych - dopóki nie trzymała dobrze główki. Później poszła w odstawkę. Zresztą sporo schudłam i chusta na mnie wisiała... Więc wylądowała w szafie a później do koleżanki.
I teraz się zastawiam czy nie lepsza na taki początek własnie byłaby kółkowa. Dodatkowo jak mówiła Iwka kółkowa sie przydaje na krótkie wypady, więc się zastanawiam czy takowej nie sprawić sobie...