Pożegnanie z pieluszkami, może za późno, może i nie, czytałam w internecie tyle ile znalazłam. Chętnie przeczytam książkę, nawet jak już jest za późno
Wyobraź sobie, że mój Damian nadal kupsko sadzi w majty. Idzie sobie w ustronne miejsce, kuca i sadzi. NIGDY w jego odpieluszonym życiu nie zdarzyła się kupa na nocnik, toaletę czy pod krzaczek... Wie, że co zamierza zrobić, ja też wiem kiedy, bo specyficznie wtedy się ukrywa, wycisza, ale żadne sposoby nie działają... Codziennie piorę majtki... ale w sumie co mi to za różnica, prawdahihi... nooo... gdyby toto jeszcze tak nie waniało!
A napownicę zamówiłam u Darii i chyba akurat w ferie powinna być![]()







Odpowiedz z cytatem