Bartek ma fotelik taki do 36kg, ale na podstawce bywa że jeździ, bo u dziadka w samochodzie taką ma.Ale z naszym powrotem nie byłoby problemu, bo mąż kończy pracę po 16tej, więc mógłby po nas podjechać.
Że też ja, ciapa jedna, nie odświeżyłam sobie umiejętności prowadzenia auta, bo prawko mam od 12 lat, wstyd! Ale zrobię to... muszę się tylko zmobilizować!