Cytat Zamieszczone przez Diidiianna Zobacz posta
Hah, Chusty nie widziałam, bo pod kurtką, zdaje się że niebieską widziałam. Ja schodziłam po schodach a nosicielka przechodziła po ulicy by się na nie wspiąć - zacieszałam się dość znacznie do niej Ale odwagi zagadać zabrakło I jeszcze kiedyś chyba tą samą mamę z dzieciem w chuście widziałam koło Aresztu śledczego, ale to dawno było, też pod kurtką schowani.
to my!!!
jak nas gdzieś jeszcze ujrzysz - zagaduj śmiało


i na popołudniowe spacerowanie ja jestem bardzo chętna!
a jakby się i kto znalazł, żeby z nami na basen się wybrać, to będę prze-szczęśliwa