a ja wełniaków nie lubię cały czas podchodzę do nich ale póki co bez szału. Jak dla mnie są zbyt mało elastyczne i mam wrażenie, że krępują ruchy młodego. Zresztą jeśli nasiąkną to później wydaje mi się, że nie da się ich dobrze wyprać (bez środka sanityzującego). Wiem, że są zdrowe ale mam wewnętrzną blokadę przed nimi.