Własnie szukałam czy ktoś gdzieś napisał że malenstwo usmiecha się na widok chusty. Mój Bartuś też się uśmiecha i bardzo uważnie obserwuje jak mama się zamotuje a kiedy go podnoszę to aż piszczy z radości. Kiedy juz siedzi podociągany to zawsze najpierw się przytuli a potem dopiero szuka pozycji do obserwacji. Przykryty chustą uspokaja się i często zasypia sam. Uśmiechem i chichotem oraz krzykiem zaczyna reagować na widok słoiczka z jabłkami bo od tygodnia wprowadzamy nowe pokarmy