Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12
Pokaż wyniki od 21 do 26 z 26

Wątek: podróż autobusem

  1. #21
    Chustopróchno Awatar Karusek
    Dołączył
    Mar 2010
    Posty
    12,472

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Wika Zobacz posta
    ja do tej pory z dwójką to raczej hania na nogach, marta w wózku, ale zawsze się bałam czy w ogóle wsiądę, bo jest taki ścisk, ze wózek ledwo wchodzi. Kusiło mnie w chuście, ale jakoś tak mi się kojarzy czy w instrukcjach (np.Nati) pisze, zeby nie jechać autobusem z dzieckiem w chuście na plecach, bo to niebezpieczne! Kojarzycie coś takiego? Jeździcie z nimi na plecach? Jak wtedy siąść? Jak siadam gdziekolwiek z martą w chuście, to ona od razu zaczyna wierzgać, wyginać się itd.
    Kojarzę, że nie powinno się jeździć komunikacją z dzieckiem na plecach, ale sama czytałam to chyba jako wypowiedź Truskafki w jakimś wątku. I faktycznie jeżdżę tylko z dzieckiem z przodu
    2 + 7 (2005-2018)

  2. #22
    Chustomanka
    Dołączył
    Feb 2009
    Miejscowość
    Poznań/Wronki
    Posty
    793

    Domyślnie

    Namiętnie jeżdżę autobusami Z dwójką dzieci Jest mi wygodniej (bo całą zimę ubieraliśmy się z Wojtkiem wspólnie) niż autem - stoi pod domem.

    Siadam, Wojtek w chuście, biorę Weronikę na kolana i zajmuję mniej miejsca niż jak przemieszczałam się z Weronika w wózku
    O wygodzie wsiadania i wysiadania nie wspominając.

    Serio, z dwójką w autobusie jest mi wygodniej, niż było z jednym
    Weronika (2008) Wojciech (2010) Witold (2013)

  3. #23
    Chustofanka Awatar nadia.r
    Dołączył
    Nov 2009
    Miejscowość
    Warszawa-Białołęka
    Posty
    484

    Domyślnie

    Jeśli chodzi o podróż autobusem z dzieciem w chuście lub w nosidle, to u mnie średnio z tym było. Często z Nadią podróżowałam w mt i nikt mi miejsca nie ustępował. Osobiście na podróż autobusem wybieram wózek, ze względów bezpieczeństwa.


  4. #24
    Chustonówka Awatar kasjas
    Dołączył
    Mar 2011
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    23

    Domyślnie

    Tak naprawdę najczęściej reagują kobiety i to starsze. A chuścioszek wzbudza spore zainteresowanie.

  5. #25
    Chustomanka Awatar scarlet
    Dołączył
    Jan 2011
    Miejscowość
    Opole
    Posty
    1,088

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez maminkastasinka Zobacz posta
    Jak dobrze czytać o takich pozytywnych przeżyciach Mnie za tydzień czeka identyczna sytuacja: 2-latek na nóżkach, maluszek w chuście i autobusem na spotkanie naszego KK. Nie wyobrażam sobie wózkiem jechać, musieć zapakować się do autobusu i jeszcze 2-latka przypilnować. No gdybym jechala tylko z malym to jeszcze, ale razem ze Stasiem... o nie! Mam nadzieję, że i mnie takie miłe doświadczenia spotkają.
    I jak udała się podróż?
    My już swobodnie jeździmy tylko bilety podrożały...
    Marcinek luty 2009, Emi luty 2011, Bartuś marzec 2013
    Doradca Noszenia ClauWi® www.chusty.opole.pl // Sklep: www.graszki.pl
    "Kiedy dołączamy do dzieci w świecie zabawy, otwieramy drzwi do ich życia wewnętrznego i spotykamy się z nimi serce w serce." (L.J.Cohen)

  6. #26
    Chustofanka Awatar maminkastasinka
    Dołączył
    Sep 2009
    Miejscowość
    Bielsko-Biała, sercem - krakowianka
    Posty
    261

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez scarlet Zobacz posta
    I jak udała się podróż?
    My już swobodnie jeździmy tylko bilety podrożały...
    A dzięukję Tak udała się Mnie również pewna starsza pani nie omieszkała pomóc przy wysiadaniu - przy zdejmowaniu Stasia z siedzenia Wrażenia pozytywne więc bedziemy kontynuować
    U nas na szczęście bilety jeszcze nie podrożały, ale coś słyszałam, że w wakacje ma się to zmienić.
    Mama Stasia (28 II 2009) i Franka (7 III 2011) i Łusi (22 VI 2013) i Józia (15 VIII 2015)
    Mój blog: "Ania tworzy" - zapraszam!!!

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •