Mój psioczył przy drugiej, trzeciej. Przy dziesiątej "testowej" czy "pożyczonej", "wymienionej" (niepotrzebne skreślić) przestał, tak jak pisze demona, sam na pocztę chodzi.Szczerze mówiąc, mąż nie wie chyba nawet, ile mam w sumie chust, ale wszystkie ma za "testowe" czy "pożyczone". Po jakimś czasie zapomina i nie pamięta, że miała być na testy tylko u nas.
![]()



Odpowiedz z cytatem