Ciężko się zdecydować jak ma się małe pojęcie o chustowaniu tak jak ja. Bardziej podobają mi się te pasiaste bo bambusiki mają mały wybór kolorystyczny.....
Ciężko się zdecydować jak ma się małe pojęcie o chustowaniu tak jak ja. Bardziej podobają mi się te pasiaste bo bambusiki mają mały wybór kolorystyczny.....
Ja mam nowego Rodosa- cienki pasiak właśnie, przyszedł miękki już (mam porównanie do Rapalu- tą deską można kogoś zabić). Po wypraniu i prasowaniu Rodos zrobił się mięciutki. Dobrze się nosi i jest przewiewny, chociaż na lato nabyłam już Morze![]()
Niedawno kupiłam moją pierwszą chustę - bawełnianą nati sunset. Od razu po wyjęciu z pudła zamotałam ją na sobie, nie było z tym żadnego problemu, chociaż robiłam to pierwszy raz. nie mam porównania, ale wg mnie to fajna chusta, po praniu jest jeszcze bardziej mięciutka, poza tym ładna i niedroga![]()