Nie tak.
Nie teraz.
Nie w ten sposób.
Pojawia się zbyt wcześnie i zbyt nieoczekiwanie.
To, co nieuchronne
Jest potwornie przedwczesne.
Powinno przyjść dopiero później.
Jutro. Za rok. Za sto lat.
[Gerhard Zwerenz]
ha ha, tos mnie rozbawila...zdziwisz sie, ale jakie zasady panuja w biznesie (malym czy duzym), to ja dobrze wiem.
roszczeniowe paniska odprawiam z kwitkiem, natomiast NORMALNE osoby traktuje z takim szacunkiem, jaki one okazuja mnie. bo tak to wlasnie ma byc. jin i jang, respect i obopolne zadowolenie.
jeszcze chcesz cos wiedziec?