Pokaż wyniki od 1 do 20 z 366

Wątek: wysadzanie

Mieszany widok

  1. #1
    Chustofanka Awatar charlie
    Dołączył
    Sep 2010
    Miejscowość
    Piaseczno
    Posty
    257

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Mazi Zobacz posta
    Mala nie dosc , ze zalapala od razu na haslo sisisisi, to uwielbia swoj kacik ubikacjowy( polozylismy dywanik i na nim nocniczek, takze ma stale, wlasne miejsce do zalatwiania spraw toaletowych
    U nas też się sprawdziło stawianie nocnika w jednym miejscu Córa wie, że jak idziemy do łazienki, to będzie nocnik, książeczki i świeża pielucha.

    Cytat Zamieszczone przez marlei Zobacz posta
    Ostatnio to mokra pielucha mu nawet nie bardzo przeszkadza taki zajety jest poznawaniem swiata - pomaga mi we wszystkim nawet pranie wyjmuje z pralki i rzuca na podloge lub sprawdza czy czyste - organoleptycznie Jednym slowem jest booosko
    Ostatnio Córa kupę zrobiła w pieluchę, taka była zajęta A co gorsza, nawet nie zawołała po sprawie tylko latała z brudną pieluchą Dopiero jak ją zgarnęłam na picie czy coś tam, to poczułam smrodek... Ale dla równowagi przedwczoraj tak ładnie poinformowała mojego tatę, że chce kupę, że ten od razu się zorientował i mnie zawołał

    Poza tym już wstaje bez problemu, jak ma się czego/kogo przytrzymać więc jak już uzna, że wszystko w nocniku się znalazło, to łapie się mnie (najczęściej) i wstaje Najgorsze w tym jest tylko to, że zaraz potem zwiewa z gołym tyłkiem, a ja za nią z pieluchą lecę No i zdarza się też, że nie chce usiąść, tylko stoi nad nocnikiem i już ze dwa razy nasikała w ten sposób na podłogę, ale z tym akurat raczej bez większych problemów sobie poradzę

    Sama się odstawiła po roku, 4 miesiącach i 2 dniach

  2. #2
    Chustomanka Awatar marlei
    Dołączył
    Jan 2011
    Miejscowość
    Poole, UK
    Posty
    1,469

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez charlie Zobacz posta
    Poza tym już wstaje bez problemu, jak ma się czego/kogo przytrzymać więc jak już uzna, że wszystko w nocniku się znalazło, to łapie się mnie (najczęściej) i wstaje Najgorsze w tym jest tylko to, że zaraz potem zwiewa z gołym tyłkiem, a ja za nią z pieluchą lecę No i zdarza się też, że nie chce usiąść, tylko stoi nad nocnikiem i już ze dwa razy nasikała w ten sposób na podłogę, ale z tym akurat raczej bez większych problemów sobie poradzę
    U mnie jest jeszcze ciekawiej, bo maly wstaje w trakcie Ale gratulujemy sukcesow!!!!
    Iwona - mama Hugo (29 wrzesien 2010)
    Doula
    Doradca po kursie podstawowym DieTrageschule®

  3. #3
    Chustomanka Awatar kista1
    Dołączył
    Apr 2011
    Miejscowość
    Lublin
    Posty
    1,491

    Domyślnie

    Podłączę się pod wątek. Chyba już straciłam nadzieje ze z naszego wysadzania cos wyjdzie, córcia wczoraj skończyła 10 miesięcy, probuje ja wysadzac ja od jakichś 2 tygodni i nic. Ona ma chyba jakas traumę, było wysadzanie nad kibelkiem którego sie boi i zaraz płacze jakby myślała, że chce ja do dziury wrzucic, wygina sie i protestuje, nad umywalka to samo tyle ze bez płaczu, miska tez była i odpada bo jest krzyk. Kupiliśmy nocniczek ale po posadzeniu płacze i zaraz zwiewa. Nie chce niczego robić na siłę żeby nie zrobić jej krzywdy. Obserwuje ja ale chyba jest juz za duża zeby wysyłać jakies wyraźne sygnały, albo ja ich nie widzę, owszem ma mniej lub bardziej stałe pory wypróżnien np kupke prawie zawsze robi w porze obiadu kiedy siedzi na krzesełku. jak widzę, że idzie kupka i chcę ja wysadzić to jej się zatrzymuje. W ciągu dnia chodzi albo w samej formowance albo w majteczkach i jak tylko nasika od razu ma zmieniane przy czym tłumaczę jej, że zrobiła siku i i ma mokro itd. Ona już bardzo dużo rozumie ale tego jakoś nie może załapać . Dodam jeszcze, że obecnie jest na etapie raczkowania od jakiegoś miesiąca i wychodzą jej górne ząbki, może to ją jakoś rozprasza? Sama już nie wiem co robić dać sobie spokój? Czekać aż ząbkowanie minie?
    Ostatnio edytowane przez kista1 ; 05-07-2011 o 11:16

  4. #4
    Chustofanka Awatar charlie
    Dołączył
    Sep 2010
    Miejscowość
    Piaseczno
    Posty
    257

    Domyślnie

    Krista, może to zły okres? A może spróbuj tak, jak ja - siadaj na kibelku, a córce proponuj nocnik i tłumacz, że robisz siku/kupę i może ona też chciałaby Jak już ją posadzisz to pokaż książeczkę albo daj do łapki zabawkę. Z tym, że to musi być specjalna książeczka/zabawka na nocnik. W innych okolicznościach jej nie dawaj.

    Sama się odstawiła po roku, 4 miesiącach i 2 dniach

  5. #5
    Chustomanka Awatar kista1
    Dołączył
    Apr 2011
    Miejscowość
    Lublin
    Posty
    1,491

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez charlie Zobacz posta
    Krista, może to zły okres? A może spróbuj tak, jak ja - siadaj na kibelku, a córce proponuj nocnik i tłumacz, że robisz siku/kupę i może ona też chciałaby Jak już ją posadzisz to pokaż książeczkę albo daj do łapki zabawkę. Z tym, że to musi być specjalna książeczka/zabawka na nocnik. W innych okolicznościach jej nie dawaj.
    To dobry pomysł ale my niestety mamy strasznie małą łazienkę gdzie z trudem jedna osoba się mieści ale może jakoś nad tym popracuje. Dzisiaj po drzemce chciałam ją wysadzić, posadziłam na nocnik próbowałam zagadać, pokazywałam księżniczki a ona i tak zwiała na moje kolana i po 3 sekundach zasikała mnie i dokończyła na łóżko. Pokazywałam jej już lale sikające do nocniczka ale to nie pomaga ona sie wyraźnie boi go i nie podoba jej się. Może ona nie jest jeszcze gotowa a może to wina nocnika? Już sama nie wiem? Jak myślicie ma to jakieś znaczenie? jakie macie nocniki jakieś wypaśne czy takie zwykłe?

  6. #6
    Chustomanka Awatar mama-donna
    Dołączył
    Apr 2010
    Miejscowość
    Dania-Løsning, Polska-Kędzierzyn-Koźle/Nysa
    Posty
    993

    Domyślnie

    Nie poddawaj się kista1, ale daj sobie i córce czas. Jula wysadzana od około 3ego miesiąca i u nas też był okres, chyba na podobnym etapie, kiedy mała zaczynała raczkować itp., że nie było mowy o nocniku. Na samo wejście do łazienki dostawała histerii. Nie zmuszałam jej absolutnie, bo nie w tym rzecz. Przeczekałam i pewnego dnia wróciło do normy. Teraz już coraz częściej woła buba, albo pupa jak che kupę i kilka razy zdarzyło się psiiiii na siku, ale są dni, że ma w nosie kompletnie i siura do pieluchy. Nocnik raczej nie gra roli.My mamy najzwyklejszy w świEcie nocnik, którego używamy od kiedy Jula umiała siedzieć. Zawsze stoi w jednym miejscu w łazience i tam ma miskę z klamerkami do zabawy
    Julia 26.02.2010 Miron 16.03.2013


  7. #7
    Chusteryczka Awatar moniska
    Dołączył
    Feb 2011
    Miejscowość
    Koszałkowo
    Posty
    2,061

    Domyślnie

    kista1, spokojnie ja w podobnym wieku zaczynałam z Anią, długo nie kumała o co chodzi... Zaczęłam wysadzanie od stałych pór, po obudzeniu, po posiłku, po piciu (20 min), przed i po spacerze... pamiętam, że strasznie mi się nie chciało, bo Ania nie rozumiala mimo tłumaczenia, ale z czasem małymi kroczkami zaczęła rozumieć. Od pierwszego siku było już tylko lepiej
    Poradzicie sobie doskonale! Tylko nic na siłę, tak jak piszesz

  8. #8
    Chustomanka Awatar kista1
    Dołączył
    Apr 2011
    Miejscowość
    Lublin
    Posty
    1,491

    Domyślnie

    Chyba wybrałam zły moment, bo jej wszystko inne w głowie tylko nie nocnik, będe jej nadal tłumaczyć ale z wysadzaniem chyba dam na razie spokój.

  9. #9
    Chustomanka Awatar marglena
    Dołączył
    Jun 2011
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    585

    Domyślnie

    hop hop, jak tam po wakacjach?

  10. #10
    Chustofanka
    Dołączył
    Aug 2011
    Miejscowość
    Poznań
    Posty
    464

    Domyślnie

    A moja Ania się rozregulowała...kiedys robiła kupe raz na 3 dni i zawsze rano po obudzeniu...teraz robi o róznych porach i nie udaje mi się tego momentu złapac najcześciej no ale zobaczymy, może dojde do wprawy

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •