Dziś taka pogoda, że odpuściłam majteczki... Bo chciałam na ogródku Młodą w majteczkach puścić. Po domu nie da rady, bo ja za słaba na sprzątanieale co się odwlecze...
Chciałam się Wam pochwalić. Tzn. chciałam Młodą pochwalić, bo ja to dziś na skarcenie raczej zasłużyłamOtóż podczas śniadania Młoda zaczęła stękać i prężyć się na kupę. Ja uznałam, że trudno - zrobiła w pieluchę. Trochę pojadła, ale za chwilę znowu stękanie i prężenie. Myślę sobie, że może jakieś bączki ją męczą. Znowu trochę pojadła i stęka. Jak skończyła jeść, to poszłyśmy do łazienki zmienić pieluchę. Ja patrzę, a tam taki malutki kupiszonek tylko. Posadziłam Młodą na nocnik i zapytałam, czy to ta mała kupka tak ciężko szła. A Młoda w tym czasie zrobiła wielkie kupsko do nocnika
Dziecko dawało mi jasne i czytelne sygnały, że chce na nocnik, a ja głupia się nie domyśliłam![]()
Pierwszy raz wybrała świadomie nocnik, a nie pieluchęMoże te moje gorsze dni w wysadzaniu pokazały jej, że kupa w pieluszce jest niefajna?



ale co się odwlecze... 

Może te moje gorsze dni w wysadzaniu pokazały jej, że kupa w pieluszce jest niefajna?

Sama się odstawiła po roku, 4 miesiącach i 2 dniach
Odpowiedz z cytatem