to i ja się pochwalę. Mikoś do końca na EC nie jest. Powody różne ale to nie o tym. W dzień często wielo a w nocy jedno.
No i jakieś dwa tygodnie temu jakoś tak przypadkiem zazcęliśmy się wysadzać w nocy. Czemu przypadkiem. Obudził się i krzyk był straszny, pić nie, przytulanki nie, jeść nie. Więc z braku pomysłów poszliśmy na nocnik i tu zdziwienie straszne. Zrobił siku i spokój. Kolejna noc, w momencie, gdy zaczął się kręcić, znowu nocnik i siku złapane. Bałam się, że potem ciężko będzie mu zasnąć a tymczasem mam wrażenie, że łatwiej mu się zasypia po wysikaniu. I tak od kilku dni a właściwie nocy wstajemy z suchą pielucha.





Odpowiedz z cytatem
pięknie!




Gorne dwojki wyszly

, a tesciowa tak
Caly dzien o tym gadala
, ze w zyciu czegos takiego nie widziala
i przestanie krzywym okiem na mnie patrzec





Dziś już lepiej na szczęście. 
Sama się odstawiła po roku, 4 miesiącach i 2 dniach