A u nas nastapil prawdziwy bunt nocnikowy
Mamy idzie do nocnika, przy probach posadzenia drze sie w nieboglosy, a za chwile siku w pieluszke
albo na podloge
, jak mam pieluchy nie zalozy
. Kupe dzis zrobil - w pozycji kleczacej i tylko patrzyl na mnie tymi wielkimi oczkami
! Krzyczy jak proponuje toalete, nocnik i wanne
... Kilka dni temu pozwalal chociaz przed chusta i po spaniu - dzis nic!!! Maly staje i probuje stawiac pierwsze kroki
- wiec moze dlatego
Wiec latal w pieluszkach caly dzien! Za to noce suuuuchusienkie
! Wczoraj byl suchy od 19 do 6 rano
, mimo, ze proponowalam - nie chcial nic zrobic
!
Odpuszcze na kilka dni... tylko nie wiem co mam robic z nocami![]()
marlei z nocami to witaj w klubiepisałam o tym tu jakiś czas temu i trochę żałuję że posłuchałam rad i zaczęłam wysadzać...
mam nadzieję że bunt chwilowy, ale chyba z chłopcami jest trudniej
u nas dwie nocki bez kupki, chyba jej przeszło ale nie będę się znów żegnać żeby nie zapeszyć![]()
Ostatnio edytowane przez margeritta ; 25-05-2011 o 12:32
To super! I jak utrzymuje sie????
U nas bez zmian, ma lepsze dni i gorsze, czasem bardzo krzyczy jak go wysadzam
- to daje spokoj
, a czasem pojawia sie najwiekszy usmiech na twarzy
... Ostatnie noce z wpadkami
- zaczelam zakladac znowu pieluchy
... mysle, ze po gornych dwojkach, ida gorne jedynki
, bo maly wisi na mnie i ze mna spi, a i tak noce mamy przechlapane
- no i w dzien maruda okropny, jak tylko zmeczony
OT:
Dzis mi wywinal numer - w chuscie na spacerze tak plakal, ze az mu powietrza brakowaloMusialam go wyjac i niesc na rekach - dobre 45 minut
Cale szczescie, ze mu zalozylam body - bo bym golasa niosla
- a i tak w moj sweter go zapakowalam
![]()
Ostatnio edytowane przez marlei ; 28-05-2011 o 13:57
U nas przerwa w bajceMała zaczęła kupkać przez sen i w czasie jedzenia, więc nie wszystko łapiemy... Ale- nie jest źle
![]()
Taka-jestem-ładna(nastolatka...ech...)-1999, Nikt-mnie-nie-rozumie(takoż...)- 2000, Brykacz-nad-brykacze- 2004, Trzeba-to-policzyć- 2006, Królewna(królewny NIE sprzątają)-2011,Tylko-sprawdzam! -2012, Żółwina- 2015
Dziecko jest jak prąd- ma fazy. Nic dziwnego, że u nas są spięcia... Sieć przeciążona
Dziewczyny,
chcialam tylko dac znac, ze u nas wszystko wrocilo do normyI tu sie potwierdza, ze razem mozemy wszystko przetrwac
Trzymam za Was kciuki!!
U nas wczoraj tylko dwie pieluszki mokre, dzis jak na razie tez 2, a nawet mamy calkiem zajety dzien!
Kupy - odkad wprowadzilismy stale pokarmy sa latwiejsze do rozpoznaniai laduja pieknie w kibelku
Zauwazylam tylko, ze maly korzysta z nocnika, glownie jak go tata wysadza, ze mna woli albo do kibelka, albo do wanny
- mam nadzieje, ze mu tak nie zostanie
![]()
utrzymuje się ale czasem jak nie chce siąść na nocnik zakładam na wszelki wypadek pieluchę (bo jeszcze się w nieprzemakalny podkład na łóżko nie zaopatrzyłam)
a ogólnie trochę żałuję że zaczęłam w nocy wysadzać bo jestem często nieprzytomna jak 4 razy wstajędlatego wracamy do starego systemu trzymania siku
i teraz staram sie wysadzać gdy wyraźnie się tego domaga, dziś od 1 do 7.30 wytrzymała bez wysadzania
margeritta- super!!!!
U nas powrót bajkichwilowy zapewne. Od 3-4 dni ilośc zuzytych pieluch wynosi 2-3 plus nocna
i siusiu sie woła, o!
Taka-jestem-ładna(nastolatka...ech...)-1999, Nikt-mnie-nie-rozumie(takoż...)- 2000, Brykacz-nad-brykacze- 2004, Trzeba-to-policzyć- 2006, Królewna(królewny NIE sprzątają)-2011,Tylko-sprawdzam! -2012, Żółwina- 2015
Dziecko jest jak prąd- ma fazy. Nic dziwnego, że u nas są spięcia... Sieć przeciążona