-
Chustomanka
No to spiesze doniesc, ze dzi noca kazda pielucha mokra
i ciezka jak diabli
Maly buntowal sie na jakiekolwiek proby nocnego wysadzania
, co nie powiem wcale mnie nie martwi
, bo ja tez wole pospac
. Ale... dzis najlepsza noc pod wzgledem spania mialam od miesiecy
! Po karmieniu, troche po 22, maly obudzil sie (a raczej dal znac, ze nie spi
) pierwszy raz o 4.30! Nawet wczesniej zdarzylam sprawdzic czy oddycha
, taka nie przyzwyczajona jestem
A my w chuscie nosimy tylko formowanki, na noworodki i bez wkladek
, czeby cienko bylo... bez otulaczy, oczywiscie
. Wynika to z tego, ze jeszcze sie nie dorobilismy gatek
, a calkiem golego to jakos nie bardzo
, u nas 25 st. ostatnio mamy, wiec zadne body nie wchodzi w gre, a i tak sie gotujemy
No i wpadki jak do tej pory nie bylo
ale musi byc siku przed wyjsciem
Ostatnio edytowane przez marlei ; 22-04-2011 o 12:31
-
Chustomanka
o skutkach ubocznych EC ;-)
No to przychodze, zeby sie wyzalic, choc pewnie pomyslicie, ze mi calkiem odbilo

Zaznacze tylko, ze jestem bardzo dumna z mojego malego i z postepow jakie mamy w EC, ale...
Zaczelo sie od tego, ze postanowilam uzywac wielo noca, a w zwiazku z tym i wysadzanie... i nie byloby w tym nic dziwnego, a wrecz przeciwnie bo budzi sie tylko raz noca, i w dodatku, zdarzaja nam sie suche pieluchy, czasem jedna, czasem dwie
rewelacja!!!
Tyle, ze ja wlasna piersia wykarmilam potwora
Maly jest na etapie raczkowania, wiec nikogo to pewnie nie dziwi, ze polozony do lozeczka pierwsze co robi, to odwraca sie na brzuch i cwiczy
ale... od jakiegos tygodnia maly odmawia usypiania, jak bylo do tej pory, u mnie na rekach, kolysany do snu!! Teraz postanowil ja sam
Na rekach, placze i wije sie jak waz, odlozony - jeczy, ale zdecydowanie mniej niz na rekach i z moja pomoca, uklada sie na boku, brzuchu, plecach i zasypia
po godzinie albo i wiecej
A teraz jak to sie ma do wysadzanie
W zwiazku z problemem z zasypianiem wstajemy codziennie o 5.30
i nie, ze jest wyspany i szczesliwy - nie, nie - jeczacy i placzliwy, ale poniewaz jest jasno, byl w toalecie,
, to trzeba zaczac cwiczyc
Nie musze chyba tlumaczyc, ze o godzinie 7 maly jest przemeczony
( o sobie nie wspominam, bo ja jeszcze ciagle spie
) no i tu jedyne moje wyjscie, jest zapakowac malego do chusty i spacer
TAK, tak spacer, bo maly odmawia spanie w chuscie w domu, jest mu za goraco... mimo ze on w formowance, a ja tylko w koszulce z wbudowanym stanikiem, obydwoje sie gotujemy
no i nie wiem, jak mam sobie z tym poradzic, a co wazniejsze ile to jeszcze potrwa, bo chodze z oczami na zapalki, mimo kladzenia sie do lozka o 22.30
Edit: pewnie to glupio zabrzmialo, ze tak duzo snu mi potrzeba, wiec dodaje - 5.30 budzimy sie drugi raz, pierwszy raz maly sie budzi okolo 1.30-2 i tu problemu nie ma, po karmieniu maly spi
Poza tym u nas wszystko cuuuudownie
Ostatnio edytowane przez marlei ; 27-04-2011 o 11:12
Powód: dodatek
-
Chustomanka
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum