Pokaż wyniki od 1 do 20 z 366

Wątek: wysadzanie

Mieszany widok

  1. #1

    Domyślnie

    Camee a jak ma mokro to mu przeszkadza czy zupełnie olewa sprawę i może nawet w kupce siedzieć??

    marlei dziękuję a ja Cię podziwiam za to że w nocy wysadzasz, ja jakoś nie mogę się odważyć... poczekam jeszcze troche

    a jako ciekawostkę podam że ostatnio wychodzimy na spacerki w chuście bez pieluszki spróbujcie, w chuście dziecko nie sika ale pewnie to wiecie

  2. #2
    Chustofanka Awatar camee
    Dołączył
    Dec 2010
    Miejscowość
    Wrocław
    Posty
    291

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez margeritta Zobacz posta
    Camee a jak ma mokro to mu przeszkadza czy zupełnie olewa sprawę i może nawet w kupce siedzieć??

    marlei dziękuję a ja Cię podziwiam za to że w nocy wysadzasz, ja jakoś nie mogę się odważyć... poczekam jeszcze troche

    a jako ciekawostkę podam że ostatnio wychodzimy na spacerki w chuście bez pieluszki spróbujcie, w chuście dziecko nie sika ale pewnie to wiecie
    wow! w chuscie bez pieluszki? super a nie boisz sie? niby wiem, ze nie sika w chuscie ale jakos wydaje mi sie, ze jakby mu sie zachcialo to by zrobil...czy nie? ale ile spacerujesz bez wysadzania?

    kupe rano robi do zlewu, a kolejne w ciagu dnia do pieluszki ostatnio tylko, ze ja to od razu widze i mu zmieniam...takze chyba nie ma czasu sie zastanawoic czy mu wygodnie czy nie, bo od razu ma czysta...
    a z sikami sobie moze lazic i jakos nie przeszkadza mu to

    jak bedzie cieplo i bede u siebie w domu ( teraz jestem u mamy ) to zrobie akcje lazenia w samych majtach, ale juz watpie czy to pomoze. mam juz na prawde czarne wizje



  3. #3

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez camee Zobacz posta
    wow! w chuscie bez pieluszki? super a nie boisz sie? niby wiem, ze nie sika w chuscie ale jakos wydaje mi sie, ze jakby mu sie zachcialo to by zrobil...czy nie? ale ile spacerujesz bez wysadzania?

    kupe rano robi do zlewu, a kolejne w ciagu dnia do pieluszki ostatnio tylko, ze ja to od razu widze i mu zmieniam...takze chyba nie ma czasu sie zastanawoic czy mu wygodnie czy nie, bo od razu ma czysta...
    a z sikami sobie moze lazic i jakos nie przeszkadza mu to

    jak bedzie cieplo i bede u siebie w domu ( teraz jestem u mamy ) to zrobie akcje lazenia w samych majtach, ale juz watpie czy to pomoze. mam juz na prawde czarne wizje
    już się nie boję kilka razy sprawdziłam i super, za pierwszym razem psychicznie byłam nastawiona że może być wpadka i co z tego, po prostu wróciłabym zasikana do domu ostatnio 3 godziny wytrzymała bez sikania!!! a samego spaceru było ponad 2 godziny

    spróbuj z tymi majteczkami i za każdym razem jak zrobi plamę na podłodze pokazuj mu ją, ja tak robiłam i mówiłam przy tym że tak brzydko, od razu pokazała za mną i zaczęła mówić na plamę "bee" powtarzamy to przy każdej wpadce, ale Twój synek trochę młodszy więc daj mu czas
    myślę że z czasem zacznie mu przeszkadzać i zwróci na to uwagę, Łucja przez wiele miesięcy nic sobie z mokrej pieluszki nie robiła a teraz załapała i wie kiedy robi siku i stęka różnie: przed, w trakcie albo chwilę po fakcie żeby ją przebrać

  4. #4
    Chustomanka Awatar marlei
    Dołączył
    Jan 2011
    Miejscowość
    Poole, UK
    Posty
    1,469

    Domyślnie

    Musze sie tym podzielic, bo normalnie szok przezylam i nie moglam spac
    Zmienilam malemu pieluche wczoraj po 22, mokra - tak ciezka jak i on sam... potem obudzil sie o 2 - pielucha suuuucha - nad kibelek, ale nie wiem czy cos zrobil, kolejna pobudka o 5 - pielucha suuuuuuuucha! Kibelek i ponownie nie wiem czy cos bylo. Kolejna pobudka niestety o 6! Malz przyniosl dziecia do lozka - pielucha mokra, zmiana i spanie ze mna do 7.30 - pielucha mokra - duzy sik do kibelka... i na tym nasze sukcesy sie koncza, juz zasikal wiekszosc naszych pieluch, wiadro pelne No i jak tata rano poszedl pod prysznic, to kupa w pieluche wyladowala, mimo tego, ze wiedzialam, ze musi zrobic...
    A i jeszcze jedno, moj maly znalazl siusiaka i uwaza go za najlepsza zabawke pod sloncem! Ciaga go na wszystkie strony, mysle, ze jakby go bolalo, to by tak nie robil, nie???

  5. #5

    Domyślnie

    świetnie musi wyglądać taka zabawa
    marlei super!!! dzisiaj sprawdź czy coś będzie bo może Twój synek wszedł już w taki etap że potrafi trzymać siku przez sen moja mała sika w nocy przeważnie raz, góra dwa, a w dzień co 50 minut. jak się kładę o 1, 2 w nocy i jej zmieniam na nocną to poprzednia pieluszka zawsze jest sucha a nocna wytrzymuje do rana (czyli w naszym przypadku do godziny 9
    może nie będziesz tak często musiała wstawać jeśli się okaże że trzyma przez sen trzymam kciuki żeby to już był ten etap!

  6. #6
    Chustomanka Awatar marlei
    Dołączył
    Jan 2011
    Miejscowość
    Poole, UK
    Posty
    1,469

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez margeritta Zobacz posta
    (czyli w naszym przypadku do godziny 9
    ale Ci zazdroszcze!!!!!!!!!!!!!!!
    Moj tez tak kiedys spal, a teraz 7.30 najpozniej wstaje! no ale o 19 idzie spac wiec narzekac nie moge

    A co do nocnego wstawania - to wstaje, bo on wola mnie, innaczej nic by nie z wyra nie sciagnelo Probowalismy spania razem, osobno, w jednym pokoju, w osobnych - zawsze tak samo, budzi sie po kilka razy w nocy - na mleczko, bez tego nic go noca nie uspi no wiec jak i tak wstaje, to i na kibelek go moge posadzic

    Ale mam nadzije, ze masz racje i ze ten cudny etap nastapil

  7. #7

    Domyślnie

    ale ona chodzi spać zazwyczaj ok. 22
    i też się budzi kilka razy na cyca ale bez sikania ja nie wstaję bo śpi z nami więc czasem nawet podaję jej cyca przez sen

  8. #8
    Chustomanka Awatar marlei
    Dołączył
    Jan 2011
    Miejscowość
    Poole, UK
    Posty
    1,469

    Domyślnie

    No to spiesze doniesc, ze dzi noca kazda pielucha mokra i ciezka jak diabli Maly buntowal sie na jakiekolwiek proby nocnego wysadzania, co nie powiem wcale mnie nie martwi, bo ja tez wole pospac. Ale... dzis najlepsza noc pod wzgledem spania mialam od miesiecy! Po karmieniu, troche po 22, maly obudzil sie (a raczej dal znac, ze nie spi) pierwszy raz o 4.30! Nawet wczesniej zdarzylam sprawdzic czy oddycha, taka nie przyzwyczajona jestem

    A my w chuscie nosimy tylko formowanki, na noworodki i bez wkladek, czeby cienko bylo... bez otulaczy, oczywiscie. Wynika to z tego, ze jeszcze sie nie dorobilismy gatek, a calkiem golego to jakos nie bardzo, u nas 25 st. ostatnio mamy, wiec zadne body nie wchodzi w gre, a i tak sie gotujemy No i wpadki jak do tej pory nie bylo ale musi byc siku przed wyjsciem
    Ostatnio edytowane przez marlei ; 22-04-2011 o 12:31

  9. #9
    Chustomanka Awatar marlei
    Dołączył
    Jan 2011
    Miejscowość
    Poole, UK
    Posty
    1,469

    Domyślnie o skutkach ubocznych EC ;-)

    No to przychodze, zeby sie wyzalic, choc pewnie pomyslicie, ze mi calkiem odbilo

    Zaznacze tylko, ze jestem bardzo dumna z mojego malego i z postepow jakie mamy w EC, ale...

    Zaczelo sie od tego, ze postanowilam uzywac wielo noca, a w zwiazku z tym i wysadzanie... i nie byloby w tym nic dziwnego, a wrecz przeciwnie bo budzi sie tylko raz noca, i w dodatku, zdarzaja nam sie suche pieluchy, czasem jedna, czasem dwie rewelacja!!!

    Tyle, ze ja wlasna piersia wykarmilam potwora Maly jest na etapie raczkowania, wiec nikogo to pewnie nie dziwi, ze polozony do lozeczka pierwsze co robi, to odwraca sie na brzuch i cwiczy ale... od jakiegos tygodnia maly odmawia usypiania, jak bylo do tej pory, u mnie na rekach, kolysany do snu!! Teraz postanowil ja sam Na rekach, placze i wije sie jak waz, odlozony - jeczy, ale zdecydowanie mniej niz na rekach i z moja pomoca, uklada sie na boku, brzuchu, plecach i zasypia po godzinie albo i wiecej
    A teraz jak to sie ma do wysadzanie W zwiazku z problemem z zasypianiem wstajemy codziennie o 5.30 i nie, ze jest wyspany i szczesliwy - nie, nie - jeczacy i placzliwy, ale poniewaz jest jasno, byl w toalecie, , to trzeba zaczac cwiczyc Nie musze chyba tlumaczyc, ze o godzinie 7 maly jest przemeczony ( o sobie nie wspominam, bo ja jeszcze ciagle spie) no i tu jedyne moje wyjscie, jest zapakowac malego do chusty i spacer TAK, tak spacer, bo maly odmawia spanie w chuscie w domu, jest mu za goraco... mimo ze on w formowance, a ja tylko w koszulce z wbudowanym stanikiem, obydwoje sie gotujemy no i nie wiem, jak mam sobie z tym poradzic, a co wazniejsze ile to jeszcze potrwa, bo chodze z oczami na zapalki, mimo kladzenia sie do lozka o 22.30

    Edit: pewnie to glupio zabrzmialo, ze tak duzo snu mi potrzeba, wiec dodaje - 5.30 budzimy sie drugi raz, pierwszy raz maly sie budzi okolo 1.30-2 i tu problemu nie ma, po karmieniu maly spi

    Poza tym u nas wszystko cuuuudownie
    Ostatnio edytowane przez marlei ; 27-04-2011 o 11:12 Powód: dodatek

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •