Marlei ja też mam jakiś taki problem mentalny żeby ogarnąć wielo i wysadzanie jak są goście. Coś tam próbuję ale często odpuszczam. Z tym że to bardziej o mnie chodzi, że mi się nie chce dziecku zabawy z gośćmi np przerywać. Często też widzę wielkie oczy jak mówię o tym że nocnik już kupiony i regularnie w użyciu i to mnie jakoś zniechęca.
Jedno wiem, robię jak mi wygodnie i małemu i już. Czasem to oznacza nocnik a czasem sikanie w wielo albo w pampka. Jak mam się spinać to to nie ma sensu.
Mój mąż też nie ogarnia wielo i wysadza znacznie rzadziej niż ja. Trochę mi to utrudnia zmotywowanie się i eksperymenty z pieluchami na dupce Jasiowej (na noc nie wiem kiedy się odważę w wieloraza małego zapakować nie mówiąc o wysadzaniu. Ale tylko trochę bo i tak idziemy do przodu
Charlie no IKEA rządzi. 7,99 i taki produkt że nic tylko używać![]()



. Ale tylko trochę bo i tak idziemy do przodu
Odpowiedz z cytatem