Pokaż wyniki od 1 do 20 z 366

Wątek: wysadzanie

Mieszany widok

  1. #1
    Chustofanka Awatar charlie
    Dołączył
    Sep 2010
    Miejscowość
    Piaseczno
    Posty
    257

    Domyślnie

    Kurka, Marlei! Rób dalej swoje Idź ze szkarabem do łazienki i nie opowiadaj, co tam będziecie robić. A jak ktoś zapyta, to ze stoickim spokojem odpowiedz, że kupę/siusiu (teściowej jeszcze dodatkowo możesz pokazać język i zrobić zeza). Zaszliście już tak daleko, świetnie Wam idzie i niewidzę powodu, żeby sobie odpuszczać tylko dlatego, że ktoś oczami przewraca. Ty też przewracaj i mów, że ileś tam lat temu, to w ogóle to wszystko dziwne było, bo po co te nasze mamy/teściowe się umartwiały praniem i prasowaniem pieluch skoro mogły wysadzać?!?
    Mojej mamie też zdarza się oczami przewracać, zwłaszcza w temacie BLW, ale my mamy taki układ, że ona przewraca, a ja to ignoruję. Jak już wnerw idzie, to się na siebie wydrzemy i po 10 minutach jest super. Takie charakterne jesteśmy obie

    Sama się odstawiła po roku, 4 miesiącach i 2 dniach

  2. #2
    Chustomanka Awatar marlei
    Dołączył
    Jan 2011
    Miejscowość
    Poole, UK
    Posty
    1,469

    Domyślnie

    Charlie - to z moja mama jest podobnie bo przynajmniej pogadac i pokrzyczec sie da, ale z tesciowa to juz inna historia, bo ona w oczy mi nic nie powie, tylko przewraca nimi, ale za plecami to nagada... no i ze maly w nocy nie spi to tez przeze mnie, a wlasciwie przez to, ze go nie karmie, lyzeczka oczywiscie... wczoraj mi powiedziala, ze nie spi, bo glodny
    A o kibelku to na razie jeszcze nic nie slyszalam, ale juz sie nie moge doczekac, bo wie, juz zdarzyla uslyszec

  3. #3
    Chustomanka Awatar Mazi
    Dołączył
    Sep 2010
    Miejscowość
    KRK/BCN
    Posty
    909

    Domyślnie

    Ja zawsze mowie, ze dla mnie to higieniczne i naturalne, ze miejsce kup i sikow to kanalizacja, a nie wysypisko

    Ja nie mam problemow ani z mama, tesciowa czy znajomymi, raczej powdziwiaja i dla nich to jak najbardziej naturalna sprawa i wielo i EC. Moja znajoma kiedys powiedziala " No widzisz Aleks, Sara ma miesiac i zalatwia sie do ubikacji, a Ty w pory 3 lata robiles, brawo Sara..."
    Nasze mamy tez przeciez uzywaly naturalnych pieluszek, tez sadzaly nas na nocnik dosyc wczesnie. Na jednym z forow dziewczyna, obecnie stosujaca EC, pisala jak jej mama wysadzala ja i siostre zawsze rano na kupke w celu zaoszczedzenia prania kolejnych pieluch i czyszczenia pupci

    Na zamiar stosowania BLW tez u nas nie bylo jakiejs dziwnej reakcji. Znajomi stad, zawsze uzywali pamkow, po mniej wiecej pol roku mleko modyfikowane, ale moje postepowanie raczej popieraja i nie widza w tym nic nienormalnego. Mojego faceta bratowa do tej pory daje dziecku kaszki, choc ma ponad 2 lata, tylko w przedszkolu chlopak je normalnie :/ Moze dlatego moja tesciowa mnie tak popiera ze wszystkim, bo obok ma raczej skrajny przyklad co do wychowywania dziecka. Biedak robi kupe zawsze w pieluche, wiedza doskonale kiedy sie zalatwia, bo zawsze chowa sie w kat, a nocnika na oczy nie widzial :/ nawet nie probuja :/

    NA poczatku mielismy tylko maly problem z moim facetem, do wielo przkonywalam go 2 tygodnie.. " czemu nie mozemy tak jak inni?" " czemu zawsze wydziwiasz ze wszystkim? " itd... odpowiednie argumenty przkonaly, pomogly i juz potem z kazda nastepna idea bylo lepiej. POza tym zawsze tlumacze, ze we wszystkim trzeba zachowac zdrowy razsadek i widzi, ze nie przesadzam, a EC sam stosuje i zawsze wychodzi bardzo dumny z ubikacji i z siebie i z corki

    Ja radze robic swoje, to przeciez nasze dzieci, my jestemy rodzicami i my decydujemy w jaki sposob je wychowujemy. Mozna przekonywac powoli roznymi argumentami, w koncu sami sie przekonaja, ze nie ma w tym nic dziwnego i nienaturalnego, ze kazdy ma swoje sposoby, preferencje co do wychowywania i na pewno nie chce zaszkodzic swojemu dziecku.
    A czepiajacy sie tesciowie wszystkiego zawsze beda sie czepiac tak juz jest, czy byloby to BLW, EC czy jeszcze 100 innych sposobow wychowania.
    Ostatnio edytowane przez Mazi ; 17-04-2011 o 20:35

    ​​

  4. #4
    Chustomanka Awatar marlei
    Dołączył
    Jan 2011
    Miejscowość
    Poole, UK
    Posty
    1,469

    Domyślnie

    Charlie, Mazi - dzieki tego chyba mi bylo trzeba pare cieplych slow i juz czuje sie lepiej

    U mnie troche trudno wszystkie nowosci przychodza Malza do wielorazowek nie przekonalam, a raczej przekonalam, ale z lenistwa powiedzial, ze pieluch nie bedzie zmieniac, bo nie wie co i jak... do BLW - ksiazke przeczytal i powiedzial, ze ok, poza tym wyboru nie mial, bo ja oznajmilam, ze lyzki pakowac malemu do buzi nie bede (szczegolnie w wielku 4 miesiacy - kiedy rodzina malza mowila, ze juz najwyzszy czas i nawet lyzki, kaszki i takie tam pokupowala), od EC przekonany w 100% jak zobaczyl wielki usmiech malego po zrobieniu kupy do nocnika, ale nie praktykujacy, bo jak z pieluchami, nie wie co i jak

    A my robimy swoje, ale duzo lepiej jest jak jestesmy sami, bo innaczej calkiem z rytmu wypadamy i siku laduje glownie w pieluszce albo troche w pieluszce i troche w kibelku

  5. #5
    Chustofanka Awatar charlie
    Dołączył
    Sep 2010
    Miejscowość
    Piaseczno
    Posty
    257

    Domyślnie

    Marlei, do usług
    Mój małżonek też nie bardzo ogarnia wielo i wysadzanie, ale przytakuje mi i wspiera mentalnie.

    U nas pojawił się nowy nocnik Kupiłam w IKEA. Jest spoko. Młoda sobie dziś na nim posiedziała dwa razy i nie chciała z niego zwiać
    Za pierwszym razem co prawda nic do niego nie wpadło, ale za drugim razem wpadły siuśki
    Jutro wracamy do wysadzania

    Sama się odstawiła po roku, 4 miesiącach i 2 dniach

  6. #6
    Chustonówka Awatar Aine
    Dołączył
    Nov 2010
    Miejscowość
    okolice Piaseczna k W-wy
    Posty
    47

    Domyślnie

    Marlei ja też mam jakiś taki problem mentalny żeby ogarnąć wielo i wysadzanie jak są goście. Coś tam próbuję ale często odpuszczam. Z tym że to bardziej o mnie chodzi, że mi się nie chce dziecku zabawy z gośćmi np przerywać. Często też widzę wielkie oczy jak mówię o tym że nocnik już kupiony i regularnie w użyciu i to mnie jakoś zniechęca.
    Jedno wiem, robię jak mi wygodnie i małemu i już. Czasem to oznacza nocnik a czasem sikanie w wielo albo w pampka. Jak mam się spinać to to nie ma sensu.
    Mój mąż też nie ogarnia wielo i wysadza znacznie rzadziej niż ja. Trochę mi to utrudnia zmotywowanie się i eksperymenty z pieluchami na dupce Jasiowej (na noc nie wiem kiedy się odważę w wieloraza małego zapakować nie mówiąc o wysadzaniu . Ale tylko trochę bo i tak idziemy do przodu
    Charlie no IKEA rządzi. 7,99 i taki produkt że nic tylko używać
    Ostatnio edytowane przez Aine ; 18-04-2011 o 00:12

  7. #7
    Chustofanka Awatar charlie
    Dołączył
    Sep 2010
    Miejscowość
    Piaseczno
    Posty
    257

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Aine Zobacz posta
    Charlie no IKEA rządzi. 7,99 i taki produkt że nic tylko używać
    No i został użyty Pierwsza kupa w nocniku
    W plebiscycie na nocnikowy gadżet wygrała książeczka tekturowa Disney'a "Puchatek mówi dziękuję"

    EDIT:

    Podsumowując dzisiejszy dzień:
    Wysadzanie po drzemkach przynosi efekty - dwa siki w nocniku Wieczorny sik przedkąpielowy też w nocniku
    Kupy 2 z 3 - jedna rano i jedna wieczorem. Na popołudniową nie wysadziłam, bo akurat oparzyłam się w rękę i trzymałam pod zimną wodą.
    W efekcie całe popołudnie w jednej pieluszce
    Ostatnio edytowane przez charlie ; 18-04-2011 o 21:44

    Sama się odstawiła po roku, 4 miesiącach i 2 dniach

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •