Dziś Młoda głownie z głym tyłkiem pomyka. Majtek nie mamy, ale getry i dwie koszulki załatwiają sprawę i nie marznie. Pupa wygląda strasznie, ale już coraz lepiej. Na drzemkę położyłam ją w formowance TB bez otulacza na materiałowym przewijaku, żeby skóra oddychała.
Co do EC, to jakoś marnie nam idzie

Totalnie nie kumam wysyłanych sygnałów... Nawet kupę przegapiłam, bo poszłam sprzątać po śniadaniu. Chociaż widać światełko w tunelu, bo jak dałam Młodej pić, to po paru minutach był sik. Zatem będę poić i wysadzać
Do wieczora jeszcze trochę czasu, to może jakieś olśnienie na mnie spłynie i zakumam to wszystko
