Pokaż wyniki od 1 do 20 z 366

Wątek: wysadzanie

Mieszany widok

  1. #1

    Domyślnie

    jeśli chodzi o kupę - uważam że to normalne że na leżąco chce mu się a po zianie pozycji już nie dekoncentracja, postaw się w takiej sytuacji
    ma jeszcze czas, u nas też łapanie kupy na pocątku to była wyższa szkoła jazdy choć pozornie siku trudniejsze...

  2. #2
    Chustomanka Awatar marlei
    Dołączył
    Jan 2011
    Miejscowość
    Poole, UK
    Posty
    1,469

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez margeritta Zobacz posta
    jeśli chodzi o kupę - uważam że to normalne że na leżąco chce mu się a po zianie pozycji już nie dekoncentracja, postaw się w takiej sytuacji
    ma jeszcze czas, u nas też łapanie kupy na pocątku to była wyższa szkoła jazdy choć pozornie siku trudniejsze...
    Dzieki Ci!!! Spadlas mi jak z nieba Juz myslalam, ze tylko ja mam problemy z kupa
    Mysle, ze ta zmiana pozycji moze go rozpraszac, ale co innego robic???
    Myslisz, zeby odpuscic na jakis czas? tzn. kupe

  3. #3

    Domyślnie

    myślę że tak
    rozpiszę się trochę na temat kupki więc jak ktoś nie ma ochoty proszę nie czytać (sama się sobie dziwie że taka wylewna jestem w tej kwestii)

    Moja córka ma teraz 10m-cy. U nas przeboje z kupą były spore. Mała od 4 miesiąca wysadzana regularnie. Od początku problem był taki że ona robiła bardzo nieregularnie, np. raz na tydzień a potem dwa dni pod rząd, nie dawała znać wcześniej więc jak się udało złapać to przypadkiem
    Później zaczął się problem taki że bała się robić kupę, pisałam o tym w jednym wątku. Po prostu myślała że to coś złego bo zawsze siku, a tu raptem coś czego ona nie chciała i się nie spodziewała (tak to tłumaczę. Znaleźliśmy na to sposób taki: zawsze gdy zaczynała płakać na kupę przytulałam ja, trzymałam i mówiłam coś w stylu ślicznie niuniu, to kupa, idzie kupa, brawo itd. gdy już zrobiła pokazywaliśmy jej zawartość nocniczka i zawsze okazywaliśmy 3 razy większy entuzjazm niż po sikaniu między brawami i pochwałami zawsze pojawiało się słowo "kupa", chciałam żeby potrafiła to nazwać, oswoić się z tym. Następnie rytuał taki - do kibelka i mówimy "papa kupo". Podziałało

    Twoje dziecko będzie teraz wchodzić w wiek papugowania Moja córcia powtarza wszystko i ja to wykorzystałam gdyż nauczyłam ją stękać jest to baaardzo pomocne również przy sikaniu stękamy dla zabawy, córcia z uśmiechem na ustach i siku pojawia się błyskawicznie i kupka też jeśli trzeba

    Etapy przechodzimy naprawdę różne ale od początku dużo sukcesów. Nie sygnalizuje siku ale od 8 miesiąca chodzi bez pieluszki, oczywiście zdarzają się wpadki
    Od tygodnia wysadzana na kibelek bo nocnik jej się znudził i zaczęła się buntować, powiem szczerze że to mi się podoba bo mniej czasu zajmuje trzymam ją, mówię sisisi albo stękamy i już
    a był też taki etap, że razem sikałyśmy co godzinę, naprawdę... taka synchronizacja
    I zachęć synka żeby bił razem z Tobą brawo to też bardzo pomaga. U nas już się małej trochę znudziło ale przez dwa miesiące nie musiałam sprawdzać czy już zrobiła bo natychmiast "po" biła sobie brawo

    Przepraszam że tak chaotycznie piszę ale za dużo mam myśli w głowie
    powodzenia!
    mam tylko nadzieję że nie będzie teraz całkowitego buntu bo słyszałam że i tak się zdarza, jestem dobrej myśli
    Ostatnio edytowane przez margeritta ; 29-03-2011 o 23:07

  4. #4
    Chustomanka Awatar marlei
    Dołączył
    Jan 2011
    Miejscowość
    Poole, UK
    Posty
    1,469

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez margeritta Zobacz posta
    rozpiszę się trochę na temat kupki
    No wielkie dzieki za te jakze cenne dla mnie informacje

    U nas z brawami jak jestesmy tylko we dwoje to ciezko, bo maly sam nie siedzi, wiec zawsze okrzyki radosci i mnostwo buziakow!!! Brawa sa jak tata w domu
    Teraz to chyba zaczniemy sie uczyc stekac (juz w ogole w rodzinie pomysla) - to super pomysl, bo Hugo dzis nie dawal zadnych znakow, jak pisalam wyzej - tylko juz po - informowal mnie, ze robota czeka

    Tak na prawde to jest troche tak, ze jak zgadne, ze musi zrobic siku to laduje w nocniku, a jak nie to w pieluszce. Choc pare dni temu stekal i czekal - bo wszystkie pieluchy mial suche a nocnik zawsze pelen

    Moze mial dzis dzien lenia

    Zobaczymy jak bedzie jutro
    Dzieki za slowa otuchy, trzymam kciuki, zeby u Ciebie buntu nie bylo

  5. #5

    Domyślnie

    są takie gorsze dni, nie ma co się przejmować, nawet 3 razy dziennie to sukces i oszczędność ja piorę teraz raz na 4, 5 dni. W nocy nie wysadzam.
    Bardzo dobrze że zgadujesz, ja właśnie na swojej intuicji najbardziej polegam i często jest tak że pomyślę "trzeba iść zrobić siku ale poczekam jeszcze nie będę psuła zabawy" no i oczywiście chwilę później jest za późno
    obserwuj też z jaką częstotliwością robi siku bo u nas jest bardzo regularnie, w wieku Twojego synka było co 40min średnio, a jak dużo się napiła to i po 20min potrafiła zrobić. Ale to też można wyczuć. Nie wiem jak chłopcy mają
    i na brzuchu gdy leży to też większe szanse że zrobi wiec najlepiej na brzuszku zaraz po sikaniu leżeć żeby nie było wpadki
    Ostatnio edytowane przez margeritta ; 29-03-2011 o 23:27

  6. #6
    Chustomanka Awatar marlei
    Dołączył
    Jan 2011
    Miejscowość
    Poole, UK
    Posty
    1,469

    Domyślnie

    Margeritta - ja tez myslalam, ze to oszczednosc, jak pisalam, w ktoryms poscie wczesniej, ale po wczorajszaj akcji to mam watpliwosci tzn. jakbym nie wysadzala to pewnie pieluche bym zmienila raz na 1,5 do 2 godzin, chyba jakos tak, a teraz to po kazdym siusiu zmieniam, wiec czasem mam 3 pieluchy w godzine... ale jak mialam lepsze dni to pralam raz na 4 dni, to fakt
    Z ta regularnoscia to u nas marnie bywa, nawet drzemki nie sa o stalej porze, wiem, ze rano robi co okolo 20 minut, czasem 5, dzis znowu jeczal przed i czekal wiec pielucha sucha! a pozniej to co jakies 40-50 minut...
    Mysle, ze mialas racje z ta kupa, bo dzis rano wiedzialam, ze bedzie i po prostu odpuscilam, od razu go tylko zmienilam, powiedzialam co zrobil i za jakies 5 minut zaczal jeczec na siku, wiec moze wczoraj sie troche bal
    Na brzuch to moj maly sie przekreca jak tylko dotknie ziemii, bo zaczal sie krecic w kolko na brzuchu, zeby wszystko dobrze zobaczyc i nie bardzo jest szczesliwy jak probuje go na plecach trzymac, np. przy przebieraniu. Mysle, ze to chwilowe, musi sie nacieszyc nowymi umiejetnosciami

    A Tobie gratuluje suchych sukcesow w wieku 8 miesiecy! No i oby tak dalej, a wpadki - niektorym doroslym sie zdarzaja

  7. #7
    Chustofanka Awatar mama-kubusia
    Dołączył
    Sep 2010
    Miejscowość
    okolice krakowa
    Posty
    433

    Domyślnie

    No no marlej a co to się tym dorosłym zdarza?

    A tak na powarznie to u nas sukcesy nawet przy niani ,która wielkie oczy zrobiła jak prosiłam żeby Kubusia wysadzała.Teraz to sama sie cieszy jak kupiszon wyjdzie
    Beata mama dwójki smyków
    Jasiek 27.08.1994
    Kuba 16.06.2010

  8. #8
    Chustonówka
    Dołączył
    Mar 2011
    Miejscowość
    Bydgoszcz - Londyn
    Posty
    16

    Domyślnie

    No to fajnie, że wam się tak udało. U nas trochę przebojów, bo nawet timing nie działa. Najbardziej mnie jednak zastanawia, czy wy też tak macie (a raczej wasze maleństwa), że robią siku/kupę a po nie całych nawet 5 min. ponownie? A potem długo nic... Czy to tylko taka specyfika mojej malutkiej? Gubię się w tym. Dziś np. złapane jedne siku tylko... ale próbujemy dalej. Nie zrezygnuję z wysadzania z prostego powodu - nie chcę by mała leżała w swoich odchodach póki huggies się nie napełni tylko dla mojej wygody - okropieństwo tak z perspektywy...

  9. #9
    Chustomanka Awatar marlei
    Dołączył
    Jan 2011
    Miejscowość
    Poole, UK
    Posty
    1,469

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez martuszkas Zobacz posta
    robią siku/kupę a po nie całych nawet 5 min. ponownie? A potem długo nic...
    Tak, tak! u nas tak samo, szczegolnie rano albo jak dlugo spi, potem zje to zawsze 2 razy, jedno po drugim
    Trzymamy kciuki!!

  10. #10
    Chusteryczka Awatar Kilerek_81
    Dołączył
    Jun 2010
    Miejscowość
    Lublin
    Posty
    2,130

    Domyślnie

    My się wysadzamy od około 6-7 miesiąca, czyli wtedy kiedy Mikosz sam zaczął siedzieć. Z kupą nie mieliśmy problemów. Zawsze dawał wyraźne znaki i od czasu kiedy zaczęliśmy się wysadzać czhyba tylko ze 3 wpadki się zdrzyły. Z sikami na poczatku szło dużo lepiej bo w jakiś sposób dawał znaki, że mu się chce. Teraz zero znaków na siki i jeśli coś złapiemy to tylko na wyczucie. Mimo wszytko nie rezygnuję w wysadzania. Tak sie właśnie zastanawiam, czy nie zamienić nocniki na deskę może odmiana pomoże.


  11. #11
    Chustonówka Awatar Aine
    Dołączył
    Nov 2010
    Miejscowość
    okolice Piaseczna k W-wy
    Posty
    47

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez martuszkas Zobacz posta
    No właśnie Aime zastanawia mnie, że na brzuszku im się chce robić te kupki, przecież powino im być wygodniej z nogami podkurczonymi? A może jest, tylko jak po prostu im wypadnie akurat pozycja na brzuchu a strasznie im się chce, no to robią na brzuchu? Tak to chyba trzeba tłumaczyć...
    Myślę że na brzuchu im łatwiej wypchnąć jednak jest. Nie muszą wtedy tak mocno przeć bo brzuszek naciśnięty. U nas kupanie tym częściej na brzuchu im kupa bardziej stała. Jak podaję probiotyki to zdarza mu się zrobić z mniejszym wysiłkiem i niekoniecznie na brzuszku. Ja już dochodzę do wniosku ze mój ma poprostu bardziej "leniwe jelita" - jeśli tak to można nazwać - i będę musiała uważać żeby go nie zestresować tematem. Ale po dzisiejszym sukcesie czuję ze damy radę
    Moja mama wczoraj się małym zajmowała i 3 razy mi opowiadała jak ładnie sikał
    Ostatnio edytowane przez Aine ; 10-04-2011 o 19:05

  12. #12
    Chustofanka Awatar charlie
    Dołączył
    Sep 2010
    Miejscowość
    Piaseczno
    Posty
    257

    Domyślnie

    Ja jeszcze świeża w temacie wysadzania, ale malutkie sukcesiki już są
    Wysadzam Młodą od wczoraj. Wieczorem przed kąpielą idziemy sobie do łazienki, tatuś się kręci i szykuje kąpiel, a ja Młodą sadzam na nocnik i czekam. Nie wiem czy nalewana do wanienki woda trochę tutaj nie pomaga, ale siuski wpadają do nocnika. Podczas siusiania oczywiście jest "psipsipsi", a po skończeniu pokazuję Młodej, że siuśki wpadły do nocniczka i że jest super.
    Z kupą mamy gorzej, bo lubi robić w trakcie jedzenia Siedzi sobie wygodnie w karmistołku i w tak zwanym międzyczasie napręża się, idą bąki, a za nimi kupa. Tylko nie mam koncepcji jak ją wywlec z krzesełka i przenieść na nocnik, żeby jej się to nie zaczęło jakoś źle kojarzyć
    Młoda jakoś nie specjalnie wysyła sygnały przed. Raczej po fakcie - po siku tak śmiesznie się otrząsa jakby przebiegł jej po plecach dreszcz No a kupę, to po prostu widzę jak robi. Zastanawiam się jak do tego wysadzania porządnie się zabrać Wszelkie dobre rady mile widziane

    Sama się odstawiła po roku, 4 miesiącach i 2 dniach

  13. #13
    Chustomanka Awatar marlei
    Dołączył
    Jan 2011
    Miejscowość
    Poole, UK
    Posty
    1,469

    Domyślnie

    No widze, ze mnie przez weekend nie bylo, a tu same sukcesy Gratulacje
    U nas w piatek byl kryzys, ktory trwa do dzis tzn. mielismy wesele w rodzinie, wiec EC musialo pojsc na boczny plan, niemozliwosc korzystania z wielo tez nam sie dala we znaki smierdzuchy taki nosil, a ja co chwile biegalam, zeby go zmienic!
    Ale troszke malutkich sukcesikow tez bylo Wczoraj rano ogromnie sikanie do toalety (jedyne w ciagu dnia - reszta w pileuchy), a dzis po powrocie kupa wyladowala w toalecie - nawet nie w nocniku nie wspominajac o pieluszce! ale to tyle, reszta w pieluchy

    Mialam troszke czasu na czytanie i Dziewczyny, jak macie szanse gdzies dostac to polecam: Infant Potty Training Laurie Boucke. Przecudownie napisana - rewelacyjnie tlumaczy co i kiedy, daje mnostwo przykladow zachowan niemowlaka... rewelacja!

    A i jeszcze jedno, ja zwalniam tempo bo niestety zauwazylam u siebie duze cisnienie na EC i wysadzanie malego na kazdy najmniejszy dzwiek, co wypadalo czasem co 5-15 minut luuuuuuuz - zaczynamy jeszcze raz, ale powoli

    Fajna rzecz wyczytalam ponoc normalnym jest, ze dziecko najpierw daje znac po zalatwieniu sie, i jak sie reaguje(zmienia i tlumaczy) to bedzie to sie przesuwalo, na "w trakcie" i pozniej na "przed faktem"... u nas na razie jest po ale jestem szczesliwa!
    Ostatnio edytowane przez marlei ; 11-04-2011 o 20:19

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •