Cytat Zamieszczone przez Alkestis Zobacz posta
Przepraszam Was, ja chyba średnio normalna jestem, żeby tak się cieszyć z kupki
Piszę tu, bo synek i mąż mnie chyba nie rozumieją
Spoko, ja pierwszą kupę Zuzi obfotografowałam
Jesli chodzi o czas, to faktycznie - albo jest od razu, albo wcale. Trzymam na nocniku kilka minut, daję cos do łapki i jak się znudzi, to ubieram. Trudno, nie napinam się za bardzo. Jak był malutki to trzymałam jeszcze krócej, minutę max.

Marlei, nie przejmuj sie brakiem kupy, jesli jest na piersi. Mój młody robił jedną tygodniowo do ok. 10 mies. Potem był na antybiotyku, miał biegunkę i od tamtego czasu jest jedna kupę dziennie. Nie powiem, tamta częstotliowśc bardziej mi odpowiadała
Starsza też tak miała i do teraz robi raz na kilka dni.

Nie przejmujcie się kregosłupem malucha - to jest naturalna pozycja. A tu link: http://www.ekobaby.pl/ec_w_praktyce_...wysadzania.php