Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 366

Wątek: wysadzanie

Mieszany widok

  1. #1
    Chustomanka Awatar marlei
    Dołączył
    Jan 2011
    Miejscowość
    Poole, UK
    Posty
    1,469

    Domyślnie

    No to zazdrosze tych Waszych kup

    U nas dzis kupy nie bylo, mimo, ze bakow poszlo kilka i za kazdym razem biegiem do lazienki na kibelek i nic

    I tak sie wlasnie zastanawiam, czy takie dzialanie nie zniecheci majego malego??? Tzn. wysadzam go nie na sygnaly z jego strony, bo ich nie rozrozniam, tylko w tzw. wiadomych momentach, np. po obudzeniu sie, po jedzeniu, przed chusta itd... Czy takie czeste wysadzanie nie dziala w przeciwna strone??? Fakt jest, ze ostatnio tylko 2 pieluchy nam sa potrzebne na caly dzien, bo reszta laduje w nocniku(ale chesto tez nic) ale czy za czeste wysadzanie nie zniecheci go do pozniejszego nocnikowania

    No, nie wiem, nie wiem... takie filozofowanie mnie naszlo

  2. #2
    Chustonówka
    Dołączył
    Mar 2011
    Miejscowość
    Bydgoszcz - Londyn
    Posty
    16

    Domyślnie

    No na reszcie trafiłam na żywy wątek w tym temacie! Pisałam już na trzech ale jakieś stare były i nikt nie odpisał...

    Ja moją córcię wysadzam od około 4,5 miesiąca życia (czy jakoś tak, bo ten czas tak leci, że się gubię...), Teraz ma 5 miesięcy skończone. Też mam problemy bez liku: nie rozpoznaję sygnałów tak wyraźnie, bo ona stęka przy tym jak głodna, jak nudno,jak się zmoczy, przed zmoczeniem też i przed kupą i jak już zrobi kupę... A ostatnio to panuje błoga cisza (taka sama) zarówno przy zajmującej zabawie jak i przed zrobieniem siusiu i kupy... Też się zastanawiam czy częste wysadzanie nie zaszkodziło?

    Do tego u niej nie sprawdza się, że nie sika jak jest w chuście... Mało tego chyba generalnie przechodzi bunt nocnikowy... Tak na samym początku jak zaczęłyśmy to dużo łapałam, a były dni, że kupy wszystkie. Od jakiś 2ch czy 3ch tygodni to w ogóle nie chce być wysadzana, buntuje się niemiłosiernie, pręży okropnie, a jak chcę przetrzymać to prężenie to zaczyna płakać no i ją odkładam. Jak tylko odłożę, to po chwili dosłownie robi w pieluchę...

    Czy ja coś źle zrobiłam? I co z tym teraz zrobić? Czy jest tu ktoś kto uporał się z podobnymi problemami i może podsunąć jakieś pomysły? Przymierzałam się do nocnego wysadzania jak dni będą opanowane, ale w takich okolicznościach to nie wchodzi w grę...

  3. #3
    Chustomanka Awatar ALiA
    Dołączył
    Jul 2010
    Posty
    1,252

    Domyślnie

    My wysadzaliśmy się koło 7,8 miesiąca,na początku super,potem dzieć zaczął żywo protestować...Teraz znów zaczęliśmy i jest o wiele lepiej.Sadzamy go na razie regularnie trzy razy dziennie i prawie zawsze łapiemy siusiu.No właśnie bo jeśli chodzi o to drugie to bączek wyraźnie odmawia załatwiania się na nocnik...Jak chce kupkę to zwyczajnie ucieka,chowa się i robi w pampka...A wiem kiedy mu się chce mniej więcej.Nic nie działa-ostatnio uciekł z nocnika i sekundę później poszła zrzuta na podłogę...

  4. #4
    Chustofanka Awatar mamapatryka
    Dołączył
    Feb 2011
    Miejscowość
    Rzeszów
    Posty
    274

    Domyślnie

    no to w końcu napiszę,bo podczytuję was i próbuję wysadzać od miesiąca(późno bo młody ma już 11 miesięcy) i nic z tego,Patryk wypręża się cały do tyłu i koniec z kupką,jak mu ubiorę pieluszkę to dopiero zrobi,ale nauczyłam dziecko robić w gacie
    próbuję nad toaletą,przodem,tyłem na nocniku jednym drugim,do wanny,umywalki,miski i nic mu nie pasuje.
    No i zastanawiam się czy to może nie jest zły moment pracuje właśnie nad chodzeniem,idzię chyba z 6 zębów,no ale w sumie kiedy jest dobry czas,kiedy pierwszy rok jest ciągłym rozwojem dla dziecka.
    Próbowałam jeden dzień bez pieluszki,ale zamiast wysadzania zajmowałam się sprzątaniem podłogi,mini sik mniej więcej co pół godziny.
    Poradźcie co w takiej sytuacji,lepiej zaczekać jakiś czas czy próbować,w sumie idzie ciepło dobry czas na próby,bo mniej ciuchów do ściągania

  5. #5
    Chustonówka Awatar Aine
    Dołączył
    Nov 2010
    Miejscowość
    okolice Piaseczna k W-wy
    Posty
    47

    Domyślnie

    No to 11 mcy to niełatwo rzeczywiście bo wtedy pęd do wszystkiego tylko nie do siedzenia. Ja bym po drzemce próbowała bo wtedy sam z siebie siknąć powinien (jak go dasz radę utrzymać na nocniku oczywiście). I przed kąpielą, wtedy zazwyczaj zmęczone w miarę dziecko jest i chętniej siedzi i czeka na kąpiel. A jak nie to pozostaje Ci chyba trzymanie bez pieluchy albo w tetrze np wieczorami przez godzinę żeby zakumał co mu się tam dzieje w ciele i co to znaczy się obsikać. Tak sie nie zamęczysz a jak będziesz to robić regularnie to powinien coś załapać. Ja pozwalałam na początku też bawić się nocnikiem żeby go poznał (czystym of course), wysadzałam od przypadku do przypadku plus po drzemkach, pokazywałam nocnik po sikaniu, sadzałam nawet na 3 sekundy. I tak jakoś nocnik zaakceptował mimo pędu do innych rzeczy. Kupa była dopiero po jakimś czasie na nocnik bo to u nas trudniej było złapać.

  6. #6
    Chustofanka Awatar mamapatryka
    Dołączył
    Feb 2011
    Miejscowość
    Rzeszów
    Posty
    274

    Domyślnie

    Aine-dzięki,my po domu praktykujemy pieluchy bez uczucia suchości,ale mam wrażenie,że jemu to wogóle nie przeszkadza,właśnie po drzemkach najbardziej próbuję,ale budzi się po cichutku i sika i jak go sadzam na nocniku to pielucha już jest mokra.
    To nic,będę próbować zawsze lepiej wcześniej niż czekać do niby ''magicznych'' dwóch lat,odkąd wiem,że istnieje EC to wiem,że z drugim dzieckiem zacznę wcześniej a wam zazdroszczę super porozumienia

  7. #7
    Chustomanka Awatar marlei
    Dołączył
    Jan 2011
    Miejscowość
    Poole, UK
    Posty
    1,469

    Domyślnie

    Mamapatryka - ja niestety doswiadczenia w tym wieku nie posiadam, ale wierze, ze znajda sie tu inne mamy! Super, ze sie zdecydowalas probowac! Mysle, ze warto niezaleznie od wieku, bo same dzieci odpieluchowuja sie pozno - moim zdaniem Z ksiazki wyczytalam, ze jak nie ma rezultatow, to warto poczekac kilka dni i sprobowac raz jeszcze - moze zainteresowanie dziecia bedzie wieksze Trzymaj tak dalej, tzn. czas bez pieluchy i uczucie mokra i samo zaskoczy... nawet nie bedziesz wiedziala kiedy. Proponuje tylko zmieniac pieluchy po kazdym siku - oczywiscie w miare mozliwosci - bo to pomaga nauczyc przyczyne i skutek(nie wiem czy to tak sie nazywa, ale dziecko wie, ze jak zrobi to ma mokro, ale nie ma mokro 2 godziny, tylko zaraz po sikaniu, a pozniej przebrane - fajnie i sucho

    Trzymam kciuki i dawaj znac co i jak - milo, ze dolaczylas

  8. #8
    Chustofanka Awatar mamapatryka
    Dołączył
    Feb 2011
    Miejscowość
    Rzeszów
    Posty
    274

    Domyślnie

    dzięki marlei staram się zmieniać pieluchę zaraz po zasikaniu,ale czasem muszę odpuścić,bo nie chcę doprowadzać dziecia do płaczu z powodu ciągłego przebierania,ale od dzisiaj praktykujemy geterki i prefold lub tetra z paskiem sumo(tzn. pseudo sumo),wiem napewno,że chcę spróbować,bo za rok przecież będzie tak samo trudno a może i trudniej

    edit:
    a o jakiej ksiązce mówisz?autorstwa Kingi Cherek?

  9. #9
    Chustomanka Awatar marlei
    Dołączył
    Jan 2011
    Miejscowość
    Poole, UK
    Posty
    1,469

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mamapatryka Zobacz posta
    a o jakiej ksiązce mówisz?autorstwa Kingi Cherek?
    No tej ksiazki to niestety nie czytalam, choc chetnie bym to zrobila bo ja wszystko czytam o EC Wczesniej wspominalam kilka ksiazek, ale najbardziej polecam dwie:
    The Diaper Free Baby - C.Gross-Loh - to dla zaczynajacych pozniej - szczegolnie!!! i Infant Potty Training - L. Boucke - tu autorka naciska na wczesny start(co zrobic jak sie dowiedzialam o EC pozniej), ale daje mnostwo fajnych przykladow i rad, rowniez dla troche starszych dzieci

    Martita - wspolczuje, moze warto sprobowac nakladke na sedes jak sam juz maly siedzi albo tata niech mu pokaze jak to sie robi

    Margetitta - gratulacje!! Pozazdroscic

    Camee - trzymaj sie kochana!!! Jestem z Toba calym sercem

    No ja chcialam tylko dodac, ze od dwoch nocy uzywamy wielo Ciezko mi to szlo, ale w koncu sie przekonalam - wczoraj zmienilalam pieluchy 3 razy - przy kazdej zmianie sik (2 w kibelku i jeden w otwarta pieluszke - nie zdarzylam), no i rano to pielucha nawet sucha byla Uzywamy prefoldow bambino mio i wkladke na uczucie sucha - bo ja tez czlowiek i spac czasem musze
    Ostatnio edytowane przez marlei ; 20-04-2011 o 23:23

  10. #10
    Chustomanka Awatar Mazi
    Dołączył
    Sep 2010
    Miejscowość
    KRK/BCN
    Posty
    909

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mamapatryka Zobacz posta
    dzięki marlei staram się zmieniać pieluchę zaraz po zasikaniu,ale czasem muszę odpuścić,bo nie chcę doprowadzać dziecia do płaczu z powodu ciągłego przebierania,ale od dzisiaj praktykujemy geterki i prefold lub tetra z paskiem sumo(tzn. pseudo sumo),wiem napewno,że chcę spróbować,bo za rok przecież będzie tak samo trudno a może i trud i trudniej
    Witam! Fajnie, ze zdecydowalas sie na EC To fakt, ze lepiej pozno niz.... bo tak jak piszesz w 1 roku zycia dziecko caly czas uczy sie czegos nowego, nabiera coraz to nowych doswiadczen, ciagle sie rozwija, wiec tak naprawde nigdy nie bedzie wlasciwego momentu, albo zawsze jest ten wlasciwy moment Ciezko cos doradzic, mysle, ze tylko ciagle proby w koncu zaprocentuja i tak jak pisala Marlei to samo zaskoczy. Czasem warto odpuscic tez na pare dni, tak tez jest w przypadku dzieci, ktore od malenstwa sa wysadzane, u nich dzieje sie tak z powodu regresow, ktore sa wieksze badz mniejsze, ale chyba nieuniknione i tez trzeba to po prostu przetrzymac. Ja bedziesz wysadzac regularnie to w koncu maluch zalapie o co chodzi, mozesz mu tez wprowadzic jakis gadzet nocnikowy, ktory dodatkowo wzmocni nauke Powodzonka i pisz z nami

    ​​

  11. #11
    Chustofanka Awatar charlie
    Dołączył
    Sep 2010
    Miejscowość
    Piaseczno
    Posty
    257

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mamapatryka Zobacz posta
    próbuję nad toaletą,przodem,tyłem na nocniku jednym drugim,do wanny,umywalki,miski i nic mu nie pasuje.
    A może daj do łapki "specjalną nocnikową zabawkę/książkę"? U nas zadziałało Moja córa nawet nie marudzi jak jej się nie chce i nic do nocnika nie zrobi. Tak długo jak jest książeczka w zasięgu łapek to jest OK

    Sama się odstawiła po roku, 4 miesiącach i 2 dniach

  12. #12
    Chustofanka Awatar mamapatryka
    Dołączył
    Feb 2011
    Miejscowość
    Rzeszów
    Posty
    274

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez charlie Zobacz posta
    A może daj do łapki "specjalną nocnikową zabawkę/książkę"? U nas zadziałało Moja córa nawet nie marudzi jak jej się nie chce i nic do nocnika nie zrobi. Tak długo jak jest książeczka w zasięgu łapek to jest OK
    Tak zrobię,zakupię specjalną nocnikową książeczkę,bo obrazki to on lubi i zobaczymy,może coś pójdzie do przodu.

  13. #13
    Chusteryczka Awatar martita
    Dołączył
    Jan 2010
    Miejscowość
    warszawa grochów
    Posty
    2,011

    Domyślnie

    u nas jest problem z pozycja...
    Jusiu siedzi tylko z nzoakmi w ksztlacie W...
    i jak go chce wysadzic trzymajac pod kolankami, to nie wygodnie mu (czasem zlapie moment, ze - tak obrazoburczo bedzie... - kupa juz wisi a jak go wysadzic chce, to kuniec akcji...i schowana impreza...)
    a sadzanie na nocnik czy miske totalnie odpada...no totalnie, totalnie...bo pozycja siedzaca mu nie sluzy, tzn.spina sie od razu, nie czuje sie tak bezpiecznie...

    mam takie wrazenie ze sie troche cofnelismy...bo kupy od grudnia byly za kazdym razem pieknie do miski czy kibelka...a teraz - tak gdzies od 2-3tygodni to ani razu sie nie udalo
    az mialam niedoprane pieluchy niedawno
    caluski :*


    Doula
    Mamong Dziabonga i Dzidzionga

  14. #14

    Domyślnie

    Dziewczyny a ja się muszę pochwalić, od 2 tygodni córcia daje znać że chce siku!!!! Hura!!!! czekaliśmy na ten moment z utęsknieniem. Pisałam już wcześniej że nauczyłam ją stękać i teraz właśnie stękaniem daje znać że chce siku. Oczywiście nie zawsze zdążę bo czasem mówi że chce jak już jej po nogach leci ale to ogromny sukces dla mnie

  15. #15
    Chustomanka Awatar marlei
    Dołączył
    Jan 2011
    Miejscowość
    Poole, UK
    Posty
    1,469

    Domyślnie

    Martuszkas - no ja to w ogole poczatkujaca jestem, ale musze powiedziec, ze podpowiedzi dziewczyn sie u nas sprawdzaja(zmienic sposob wysadzania), tzn. zamiast nocnika (szczegolnie rano) biore Hugo do lazienki, no i razem na kibelek Dzis bez problemu!! Od samego rana wszystkie siki w kibelku albo w nocniku Wiem, ze dzien dlugi wiec nie moge sie za bardzo ekscytowac - ale dla mnie to i tak sukces, bo ranki zawsze byly najgorsze!
    Jak moj sie buntuje, to ja go z nocnika natychmiast zdejmuje i po chwili spowrotem na nocnik ale spiewam, wierszyki gadam, gilgocze go, a jak malz w domu to we dwojke robimy to samo - a jak siku jest to taki aplauz...

    ALiA - gratuluje wytrwalosci! no i wspolczuje sprzatania

    Zaczynam sie juz przyzwyczajac do dni lepszych i gorszych

    Ale kupy u nas ciagle brak, a baki sa i to jakie
    Ostatnio edytowane przez marlei ; 28-03-2011 o 10:54

  16. #16
    Chustoholiczka Awatar erithacus
    Dołączył
    Mar 2008
    Miejscowość
    Tczew
    Posty
    3,315

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez martuszkas Zobacz posta
    Od jakiś 2ch czy 3ch tygodni to w ogóle nie chce być wysadzana, buntuje się niemiłosiernie, pręży okropnie, a jak chcę przetrzymać to prężenie to zaczyna płakać no i ją odkładam. Jak tylko odłożę, to po chwili dosłownie robi w pieluchę...
    Bo to właśnie jest ten sygnał Niektóre dzieci moga popłakiwać tuż przed. U Twojej córki to postekiwanie wcale nie musi być sygnałem, a może własnie jakaś okreslona pozycja, ruch ciała, wyraż twarzy czy właśnie płacz i marudzenie. Moja starsza tak własnie miała. Zwłaszcza w nocy - kiedy się budziła i płakała najczęściej chodziło o to, że chce jej się siusiu. Po wysiusianiu zasypiała dalej.






    Czasem mnie nie ma. Można mnie złapać na maila: [mój nick z forum] @ tlen.pl


  17. #17
    Chustofanka Awatar camee
    Dołączył
    Dec 2010
    Miejscowość
    Wrocław
    Posty
    291

    Domyślnie

    martuszkas, u nas bardzo podobnie...
    po pierwsze ja czasem zastanawiam sie nad soba, bo na prawde nie widze znakow na siki. wysadzam po prostu czesto i wtedy robi, a jak zapomne to laduja do pieluszki. kupy sa po prostu rano i przy sikach ( to jednak zasluga chyba tej pozycji ).
    po drugie od kilku dni jest jednak bunt. Zwirek sie tak prezy ze az czasem sie boje ze go upuszcze. dzis nawet na pol dnia dalam spokoj bo nie chce go zrazic do wysadzania. teraz dopiero przeczytalam, zeby zmienic sposob wysadzania wiec jutro sprobuje na kibelku ( teraz mamy nocnik i umywalke). no i zobaczymy.ogolnie to staram sie nie przejmowac jak nie wychodzi, tak sobie mysle, ze z czasem bedzie co raz lepiej i dobrze ze chociaz polowa jest "zlapana".



  18. #18
    Chustomanka Awatar marlei
    Dołączył
    Jan 2011
    Miejscowość
    Poole, UK
    Posty
    1,469

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez camee Zobacz posta
    tak sobie mysle, ze z czasem bedzie co raz lepiej i dobrze ze chociaz polowa jest "zlapana".
    No jasne, ze tak - nawet jeden sik albo kupa to wieeeelki sukces! Czyste dziecko i pielucha, szczesliwa mama, bo ma mniej prania

    Ja zawsze staram sie myslec, ze w koncu moj Hugo ma jeszcze czas na odpieluchowanie, a ze polubilam wielo- czasem mi ich nawet brakuje

  19. #19
    Chustofanka
    Dołączył
    Aug 2010
    Miejscowość
    Legnica
    Posty
    210

    Domyślnie

    ja też w temacie naskrobię co nieco choć świeża jestem w wysadzaniu

    Zaczęliśmy w miniony piątek i codziennie rano ok.5:50 jest kupa na grający nocnik - na szczęście się go nie przestraszył i jak na razie baaardzo mu się to podoba
    Dziś pierwszy sukces wyczułam sygnał w ciągu dnia (wicie się jak wąż, czerwona z wysiłku twarz, ogólne pobudzenie) i siedzieliśmy na kibelku razem 2 razy za drugim razem było duuużo kupki -hurrrra!
    Czytam dokładnie wasze doświadczenia i korzystam, skutkuje wspólne siadanie na kibelku, aaaa i psisisi. Tylko się zastanawiam czy takie trzymanie Frania nad toaletą jest ok dla kręgosłupa i nóżek, zauważyłam dziś że nóżki ma po kilku minutach czerwone, na szczęście później wszystko wraca do normy. I dzięki wysadzaniu zużyliśmy dziś tylko 3 wielorazówki - huraaaa!
    Żona Krzysia od 30.07.2005

    Mama Franka od 22.09.2010 i Janka od 30.11.2012

  20. #20

    Domyślnie

    ja zaczęłam wysadzać Jeremka jak zaczął samodzielnie siedzieć, czyli w wielu 7 mcy, początkowo na kupę, bo jest wyraźnie sygnalizowana (charakterystyczna mina i postękiwanie), a teraz też na siusiu, ale tu nie wiedzę sygnałów, po prostu wysadzam po jedzeniu, piciu, spaniu i przed zmiana pieluchy- zazwyczaj sie udaje i coś tam nasiusia do nocnika, a potem z zainteresowaniem bada swoją trabkę...mamy z M wrażenie, że on coraz barzdiej rozumie o co chodzi z wysadzaniem i wręcz czeka, żeby posadzić go na nocnik...może to nadinterpretacja, ale jestem z niego bardzo dumna
    powodzenia!

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •