-
Chustomanka
Spiesze doniesc, ze pierwsza bezpieluchowa noc za nami
!!!
Bylo.... ciezko
, a nawet bardzo ciezko
... maly budzil sie wiele, wieeeeele razy, az w koncu zdecydowalam, ze bedziemy spac razem, co niewiele pomoglo
, ale za to pupa sucha
, az do 8 rano - wtedy obudzil sie juz na calego i jak go do toalety bralam, to okazalo sie, ze mokry
... Ostatni raz wysadzony okolo 5 - wiec musialo sie to przydazyc miedzyczasie
, ale nie mam pojecia kiedy, bo jak wspominalam wiercil sie i jeczal przeokrutnie cala noc.
Generalnie to nie bardzo wiem dlaczego taka noc mielismy
... wydaje mi sie, ze przez to, ze zaczal raczkowac na calego
, i w ciagu dnia tez taki bardzo przytulasny byl... a potem na podloge i zwiedzac swiat, do nastepnych przytulanek
!
Dzis kolejna noc bez pieluchy... zobaczymy jak bedzie
edit:
chcialam tylko dodac, ze cudownie sie przytula takie male cialko bez wielkiej pieluchy... tak jakby go troche brakowalo
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum