dziękuję
doskonale Cię rozumiem, też nie mogłam się zebrać do wysadzania w nocy ale teraz wstaję raz i przez to jestem mega zmęczona, zawsze karmiłam przez sen jak Ty, może poczekaj, ja wyszłam z założenia że poczekam aż moje dziecko dorośnie do niesikania w nocy (może z lenistwa) ale nie sądziłam że stanie się to tak szybko i teraz wiem że dobrze zrobiłam bo to strasznie ciężkie, podziwiam ogromnie mamy wysadzające w nocy, ja nie wiem jak długo dam radę
chyba poradzę się lekarza bo mi to niesikanie przez całą noc spokoju nie daje...





Odpowiedz z cytatem