A ja konsultuje z kupujaca po prostu. Tzn. nie wysylam chust ewidentnie brudnych ale zdarzalo mi sie ustalic z kupujaca ze i tak sobie wypierze bo tak lubi (ja tez tak robie) wiec nie pralam, choc byla np. raz uzyta. IMHO jesli drugiej stronie to ne przeszkadza to po co prac na darmo? W koncu jestesmy eko, nie?