Ale to jest Polka, ktora tam mieszka. To dziki kraj, nie chce sie rozpisywac, ale ona na bank nie pojdzie na zaden targ z dzieckiem, bo prawdopodobienstwo porwania jest ogromne. dla Meksykanca czlowiek bialy = czlowiek bardzo bogaty...a juz dziecko dzieci bialych to towar niezle chodliwy. Oni mieszkaja na osiedlu strzezonym przez ludzi z karabinami, placu zabaw tez pilnuje co najmniej jeden straznik. Tylko, zeby to wszystko zobaczyc trzeba tam mieszkac.
No ale nic to.
A czy to w ogole jest bezpieczne? Kolyska lulu - http://www.mamuka.pl/category/chusty...u-kolyska-lulu
Widze tego pelno na allegro, ja sama bym sie bala..



Odpowiedz z cytatem


