O - jak worek na kartofle! To dobre określenie całkiem świeżej, wyciągniętej z pudła. Po praniu, prasowaniu, delikatnym złamaniu na szczęście jest już trochę inna. Mimo wszystko chusta szorstka, po dociąganiu lekko bolą mnie dłonie od tej szorstkości (ma tak ktoś jeszcze?). Ale dociąga się łatwo. No i nosi świetnie!!!