Jeszcze recenzji tu nie pisałam. Ten otulacz to moje największe pieluszkowe rozczarowanie...Po tak entuzjastycznych recenzjach spodziewałam się fantastycznego wełniaka, tymczasem dostałam taki, który ciężko było zalanolinować, żeby nie przeciekał. Cienkość tej wełny jest na pewno zaletą, ale przy takim materiale przypuszczam, że napki łatwo mogą się wyrywać. Skrzydełka za wąskie i przydałby się bardzo drugi rząd napek. Szkoda, bo swoją cienkością urzeka.



Odpowiedz z cytatem


Sara 28.04.2012 


pierwsze wrazenie jak najjbardziej na TAK,mieciutkie przyemne w dotyku nie jak np storcheny,od raxu na cieplo je zalanolinowalam i kapia sie w zupce z lanoiny jeszcze do czasu az pojde sie myc troche puscily kolor jak to w kuracji na goraco.Jak tylko wyschna testujemy na 18 miesieczniaku z mega sikiem opornym do nocnikowania.Mamy majtaski i otulacz na rzepy one size.Opinie za kilka dni te na goraco bo wszystko tak z czasem wychodzi
Ania(04.09.2009)
Jaś(05.10.2011)


