A teraz czas na mój motylkowy-podobno jedyny!!!
Napiszę po raz kolejny,że dzięki Tobie Marto możemy się teraz pokazać w tym cudeńku.
Dla mnie najwyższa ocena!
![]()
A teraz czas na mój motylkowy-podobno jedyny!!!
Napiszę po raz kolejny,że dzięki Tobie Marto możemy się teraz pokazać w tym cudeńku.
Dla mnie najwyższa ocena!
![]()
Ostatnio edytowane przez mirabelka10 ; 14-03-2010 o 22:47
Cudnie wyglądacie!! Wpadam na kawke i mizianko, juz nie mogę się doczekać obejrzenia na żywo![]()
Karola, mama Alka (06.02.2006) oraz Maksia (12.01.2009)
ja weszłam (nieco przypadkowo) w posiadanie przepięknego MT z Katją z jednej i aplikacją kwiatową z drugiej strony, przy czym pasy są w kolorze czerwieni, no, ale takiej malinowej czerwieni - coś pięknego!!!
[IMG][img=http://images50.fotosik.pl/283/159adb4600ca9684m.jpg][/IMG]
[IMG][img=http://images50.fotosik.pl/283/159adb4600ca9684m.jpg][/IMG]
[IMG][img=http://images45.fotosik.pl/283/595720b62c4d7858m.jpg][/IMG]
to mój pierwszy miętuś i nie widzę wad, gdyż... albo nie mam porównania, albo ich po prostu nie ma
jest nam bardzo wygodnie, szybko i łatwo się wiąże, nie luzuje sie, nic sie nie wrzyna, pasy szerookie, takie lubie, choc chuda jestem, wszyte pod odpowiednim kątem tak ze nie zsuwaja sie ni nie uwieraja nigdzie.
wykonanie bardzo piekne, ozdobny ścieg na krawędziach-cudnie!
i wreszcie moge nosic na plecach,z czego sie ciesze ogromnie bo moje chustowe plecaki jakies niezbyt wygodne wychodziły, (no nie umiem i już), teraz mam komfort i dwie godziny na plecach wytrzymuje spokojnie.
moj m. tez nosi z lubością i nie narzeka !!! /a to znaczy ze jest naprawde bez zarzutu - moj m. to "masa krytyczna" jest/
mamy wersje z niskim zagłówkim i bardzo dobrze, bo dzieć duzo moze zobaczyc, a jak zasnie to łepek jest podparty jak nalezy, no i sie nie gotuje przy okazji, bdb rozwiazanie na cieplejsza pore roku!
Ostatnio edytowane przez taDorotka ; 14-04-2010 o 21:29 Powód: wklejanie zdjęć...
[CENTER]szara codzienność? nie u nas![]()
FRANCISZEK (2005),
IGNACY (2007),
HELENA (2009),
ANIELKA (2012),
BASIA (2014)
KRZYSIO(2019)
,MACIEK (2023)
CENTER]
zalegla recenzja mezowego mietka. wyglada tak:
czyli korbe rodzinna na punkcie psa widac jak na dloni. wszyscy znajomi wlasciciele rodezjanow pieja z zachwytuaplikacja z drugiej strony to logo ukochanego mezowego auta- Alfa Romeo
ocena- zgodne "5" ode mnie i od meza. miecio jest odszyty swietnie, zadnych nitek odstajacych, wszystko rowniutkie jak spod cyrkla i linijkiaplikacje dokladnie takie jak maz chcial i sobie wyobrazal.
mota sie super latwo, nawet sie mezysko odwazyl wrzucic mloda na plecy (a w bondolino sie nie odwazyl). nosi jak szatan, nawet kilkugodzinny spacer z psem nie daje sie we znaki plecom.
polecam marty dziela serdecznie!
"Przyszłość zaczyna się dzisiaj, nie jutro" (J.P.II)
Kangurek (marzec 2009) i Tygrysiątko ( maj 2006)
mój blog o zdrowej diecie www.dieta-surowa.blogspot.com
Czas na moją recenzjęCzas pierwszego wyjścia z naszym Mieczysławem odwlekał sie długo ze względu na padający non stop deszcz. Ale po deszczy przychodzi słońce
a my odrazu wykorzystałyśmy okazje na spacer po mieście
Czekałam z niecierpliwościa na przesyłkę, listonosz przyniósł ja wieczorem w strugach deszczu. Wykrzyknęłam radośnie na jego widok
Szybko rozpakowałam paczkę a tam...miękkie różowe cudo.
Najpierw wrażenia estetyczne.
Mój mietek jest pudrowo-różowy z brązowo-różowymi aplikacjami i brązowo-kwiatowym wzorem na drugiej stronie.
Pasy i całośc obszyte są prześlicznym haftowym ściegiem. Aplikacje są naszyte bardzo elegancko i estetycznie.
Kolory dobrane genialnie i całkowicie nasze.
Śliczne troczki zawiązane w węzełki bardzo mnie rozczuliły.
Teraz sprawy techniczne.
Pasy są częściowo wypełnione, grubym, miękkim wkładem. Odpowiednio długie, szerokie, świetnie się układają na pupie i zawiązują.
Cały panel jest miękko wypełniony i doskonale obszyty.
Zagłówek jest pikowany przeszyciami, można go zagiąć lub postawić na sztorc.
Byłysmy na 1,5 godzinnym spacerze, nic, totalnie nic się nie wpijało, mam wrażenie, że ten MT odejmuje sporo wagi dzieciaczka.
Córcia siedziała w nim jak w foteliku, widziałam, że było jej wygodnie. Zasnęła w końcu i musiałam ją przenieść z pleców na łóżko.
Żałuje tylko jedengo, szkoda że nie zdecydowałam się na noszenie w mietku wcześniej, to znacznie wygodniejsze niż chusta, nie miałam stracha, ze mojemu wierzgającemu i majtającemu nogami dziecięciu wypadnie z chusty pupa. Przy drugim dzieciątku zapewno sprawię sobie odpowiedniego mt jak tylko bedzie mozna je tak nosić.
Bardzo dziękuję, za to dzieło sztuki, które mogę nosić na sobie codziennie. Wiem, że będziemy się nosić w tym mietku jeszcze długo, moje dziecko jest wielką przylepą i wielbicielką noszenia, mam wrażenie, że jest jej lepiej w tym nosidle niż w chuście.
Mój mąz gdy go zobaczył aż zagwizdał, PRZYMIERZYŁ i zadeklarował się z noszeniem pomimo rózowego odcienia MT.
Nie miał kto zrobić mi na razie zdjęcia w akcji ale mam coś takiego, resztę zdjęc wstawię w najblizym czasie:
![]()