Późno bo późno ale napiszę: Marta-la dziękuję bo dziękie temu MT mój mąż pierwszy raz nosił synka w MT. Sam, z dobrej woli. Pomagałam rzecz jasna zawiązać ale nic a nic nie narzekał. Było im obu wygodnie
MT jest super miły, delikatny i mięciutki. O szyciu to ja już pisac nie będę bo jest mistrzowsko wykonany. Brawo. U mnie 6.
Nie mam niestety zdjęć bo nie zdążyłam chłopkaom zrobić a sama byłam wówczas poważnie chora i nie nosiłam dziecia wcale

bardzo dziękuję za możliwość testowania