Pokaż wyniki od 1 do 20 z 69

Wątek: Chusty rozpieszczają dzieci!

Mieszany widok

  1. #1
    Chustomanka Awatar isia77
    Dołączył
    Sep 2008
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    935

    Domyślnie

    Zielona, ale czy naprawdę musisz dyskutować z rodzinką? Ja nie dyskutuję. Po prostu przytakuję, lub milcząco ignoruję.
    Jeśli sama jesteś wewnętrznie przekonana do słuszności tego, co robisz, to nie dyskutuj. Szybko sobie dadza spokój. No chyba, że nie jesteś, i te zarzuty to Twój wewnętrzny dialog, to już inna sprawa. To znaczy, że musisz dłużej posiedzieć na forum, hi hi.
    A tak serio - spokoju ducha życzę.
    Karolina 20.11.2008; Aleksander 16.08.2011; Bartosz 21.05.2018.


  2. #2
    Chustoholiczka
    Dołączył
    Jan 2011
    Miejscowość
    Gniezno
    Posty
    5,827

    Domyślnie

    Czytam ten wątek i częściowo Cie rozumiem- ja również miałam podobne obawy odnośnie samodzielnego usypiania dziecka chustowanego, możliwości położenia go, itp. I też kierowały mną wątpliwości co do tego, jak będzie gdy nie ja, a kto inny będzie się zajmował moimi dziećmi.Pio mi je wszystkie rozwiewa. Mimo iż codziennie przynajmniej raz śpi w chuście, to ten sen tak naprawdę jest krótki, bo najdłużej i najlepiej śpi, gdy sam zaśnie w łóżeczku. A skoro zdarza się to, mimo iż Synciowi chusty nie żałuję- to ewidentny dowód, że chusta dziecka nie uzależnia.
    Bardzo mi przykro jednak było czytać, jak bardzo zastraszona jesteś i zahukana przez rodzinę, co negatywnie odbiło się na Twych relacjach z Synkiem. Kochana, zapewne masz za mało wsparcia Męża (przepraszam, ale tak jakoś wyczuwam) i trudno prowadzić Ci samotną walkę, a rodzince łatwo wprawić Cię w niepewność. Jestem tu krótko, ale mogę Ci rzec tyle- przyda Ci się to forum. Kobiety tu są pewne tego, co mówią, potrafią uargumentować swe stanowisko, podsuną Ci już przez samą lekturę wątków wiele inspiracji- co czytać, jak się wspierać. Ja raczej jestem herod baba, ale debiutując w roli matki, a teraz matki dwojga, tak naprawdę co chwila w głębi zastanawiam się, co słuszne i szukam, szukam, szukam... Po to, by emanować pewnością siebie na zewnątrz i naprawdę ją czuć wewnątrz. Dziecko potrzebuje matki, która jest pewna tego, co robi. Matka wystraszona i niepewna siebie ciężkie ma zadanie, chcąc uspokoić swe dziecko... Zatem życzę większej wiary w siebie i swą intuicję, która słusznie podpowiedziała Ci przecież; chusta! To dla Ciebie samej i Twych dzieci. A dla świata wokół? Niech asertywność Twa wzrasta wraz ze świadomością, że ty wiesz, co dla Twych dzieci najlepsze! Powodzenia!


    "Czytelnik może żyć życiem tysiąca ludzi, zanim umrze. Człowiek, który nie czyta, ma tylko jedno życie." G.R.R. Martin

  3. #3
    Chustofanka Awatar Livonia
    Dołączył
    Jun 2010
    Miejscowość
    Newport
    Posty
    158

    Domyślnie

    to prawda. Dziecko nawet małe rozróżnia opiekunów od mamy i wie na co może sobie pozowlić u nas Alicja zasypia u mnie w chuście na 30 minut ale na leżąco w łóżku tylko na noc.
    u męża (nie chustuje) śpi po 2 bite godziny w łóżku (z mężem).
    Chusta nie uzależnia... dzieci. Uzależnia nasPP

    ja ciągle też walczę z rodzinką, chociaż bardzo ciepło przyjęli chustę, to muszę się ścierać o wielo... :/
    Drugi chuścioch w drodze

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •