Pokaż wyniki od 1 do 20 z 32

Wątek: To w koncu kwasek czy soda?

Mieszany widok

  1. #1
    Chustodinozaur Awatar Anyczka
    Dołączył
    Jan 2011
    Posty
    16,304

    Domyślnie

    Ja tez nie gotuję, bo nie mam gara - do tej pory uskuteczniałam operację raz, namaczałam stos pieluch w misce z wrzątkiem i kwaskiem (jakieś pół szklanki) i potem jeszcze prałam w 95 stopniach z takąż ilością kwasku na pralkę. Były bardziej miękkie, fakt. Po sodzie jakichś wielkich efektów nie widziałam, mikrofibra z Fuzzy Bunz jak była szara, tak została.

  2. #2
    Chustodinozaur Awatar Anyczka
    Dołączył
    Jan 2011
    Posty
    16,304

    Domyślnie

    I jeszcze banalna rzecz, ale ja bym sama o tym nie pomyślała - kwasek i soda osobno, bo jak się chce przedobrzyć i zrobi jedno i drugie jednocześnie, to zasada z kwasem się zobojętni i efekt żaden... Było o tym w wątku o strippingu, i tam notabene można poszperać:
    http://www.chusty.info/forum/showthread.php?t=16280

  3. #3
    Chustoholiczka Awatar yetta
    Dołączył
    Oct 2008
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    3,202

    Domyślnie

    Uważajcie na sodę. Kiedyś dodawałam sodę do każdego prania pieluszkowego i PUL-e zaczynały 'szeleścić'. Teraz dodaję sodę raz w miesiącu i problem szeleszczenia zniknął.
    SKLEP INTERNETOWY - www.babyetta.pl ~~~
    Zuzanna i Franciszek
    W Życiu Piękne Są Tylko Chwile, Dlatego Czasem Warto Żyć.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •