Julian już u mnie, nieco "twardy" jest mimo wcześniejszego użytkowania. Na sucho w kieszonce ponosiłam chwilę lalkę córki, bo na chuścioszka muszę jeszcze chwilę poczekać

cieszę się z zakupu

jak tylko ponoszę w nim dłużej "prawdziwy" wkład to napiszę swoje spostrzeżenia.