A może koleżanka najpierw by się przedstawiła, a nie pierwszy post i od razu z pretensjami do całego świata. Z reguły nie piszę w watkach zaczepnych ale twój post podniósł mi ciśnienie z samego rana. Więcej luzu kobieto. A w berecie nie chodzę-wole czapki BTW może źle zawiązana była dlatego płakała?