Dzięki dziewczyny

ta ostatnia to właśnie ta mieszanka o której pisałam, len z bawełną. Jest to tkanina tzw. "leżakowa", jeszcze jakoś inaczej też się je określa, to są mocne materiały na hamaki i leżaki, z mocnych nici i o innych splotach. W Toruniu nie widziałam takich, ale kiedyś dorwałam w Bydgoszczy
Na początku była bardzo sztywna, ale z każdym praniem mięknie, wytrzymała nawet wakacyjne robienie z niej hamaka na drzewach, więc jest niezła, inne chusty pewnie byłyby nieźle pozaciągane po takim szuraniu po korze, ale nie ona Węzeł ma raczej dość duży, ale za to porządnie zawiązana trzyma na beton, świetnie zdejmuje ciężar, no kocham ją jednym słowem! a że jest śliczna, to już inna bajka.. Kiedyś ją wezmę może na spotkanie chustowe u nas, to chociaż np. Pszczoła sobie pomaca na żywca i oceni