Pokaż wyniki od 1 do 20 z 29

Wątek: Przykro mi bardzo i smutno, bo....

Mieszany widok

  1. #1
    Chustoholiczka Awatar Linda
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    Stare Babice
    Posty
    5,004

    Domyślnie

    Jest nadzieja! Orli noszony byl do 3 roku zycia dosc duzo, potem mielismy przerwe, a wczoraj wskoczyl w amauti i poszlismy sobie na spacer A co fajniejsze, to on pamieta noszenie, mysle, ze na wakacjach w ergonomiku O&A tez go troche ponosimy.

  2. #2
    Chusteryczka Awatar Frezis
    Dołączył
    Jun 2008
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    2,972

    Domyślnie

    Lindo - a ile on waży???
    Dzieci to... kupa. Kupa radości i kupa kupy I jeszcze kupa zmartwień...

    Franek (Kako) 02.02.2008
    Krysia (Izia) 26.10.2009
    Janek 30.07.2014

    www.wysokipoziomcukru.pl
    www.dalekiswiat.pl
    zdjeciarka.blogspot.com

    Według psychologów dzieci wyrastają z lęku separacyjnego po drugim roku, nie piszą kiedy wyrastają z niego matki...

  3. #3
    Chusteryczka Awatar nianja
    Dołączył
    Jul 2008
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    1,762

    Domyślnie

    u nas też był kryzys ok 2 lat a potem spokojnie nosiłam ponad 2,5 latkę i jeszcze mam nadzieję na ponoszenie 3,5 latki nawet nową chustę zakupiłam na tą okoliczność

  4. #4
    Chustoholiczka Awatar Linda
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    Stare Babice
    Posty
    5,004

    Domyślnie

    Orli w kwietniu skonczy 4 lata, jest szczuplym chlopcem, wazy tylko 14.5 kg, ale ma 106 cm wzrostu. Nosimy go w zasadzie juz tylko w ergonomiku 18'' Olives & Applesauce, w w hybrydzie wersja toddler, oraz w kilku chustach, no i wczoraj byl w amauti.

  5. #5
    Chusteryczka Awatar Frezis
    Dołączył
    Jun 2008
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    2,972

    Domyślnie

    to i tak gratuluję krzepy

    Franio waży podobnie i ja już nie dałabym rady go daleko ponieść.
    Dzieci to... kupa. Kupa radości i kupa kupy I jeszcze kupa zmartwień...

    Franek (Kako) 02.02.2008
    Krysia (Izia) 26.10.2009
    Janek 30.07.2014

    www.wysokipoziomcukru.pl
    www.dalekiswiat.pl
    zdjeciarka.blogspot.com

    Według psychologów dzieci wyrastają z lęku separacyjnego po drugim roku, nie piszą kiedy wyrastają z niego matki...

  6. #6
    Chustoholiczka Awatar aniakom
    Dołączył
    Jan 2008
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    3,203

    Domyślnie

    Nie martw się, tylko powoli znów się oswajajcie z wysokościa pleców. Duże dzieci też sie nadają do noszenia.
    Ja Zosię codziennie rano noszę do przedszkola, a jesienią nosiłam po górach. Jak idziemy na dłuższy spacer to po jakimś czasie sama dopomina sie o noszenie, albo jeszcze przed wyjściem sprawdza " ale chuste wzięłaś?" No i ja tto wykorzystuję, gdy gdzieś musimy dotrzeć szybko i na czas - wtedy tylko plecy!
    Waży ok. 14 kg. Latem wybieramy sie w góry i do Włoch pozwiedzać - na pewno jeszcze ponoszę.
    Julka 2001, Zosia 2007

  7. #7
    Chustopróchno
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    10,238

    Domyślnie

    moj synek w wakacje bardzo chetnie wskakiwal na plecy, gdy szlismy na wyprawy gorskie i morskie. a przeszedl wczesniej etap oderwania chustowego. byl tez krzyk i uciekanie przed chusta
    minelo mu. moze i Lidce przejdzie?

    matka czworga
    i psa


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •