Kiedy w mojej kolezanki nosidle Dream Carrier rozprula sie nic przyczepiajaca kapturek, ona wyslala to nosidlo do USA, gdzie wlascicielka firmy przeszyla polaczenie z kapturkiem. Tez bardzo mnie dziwi takie niefrasobliwe podejscie firmy Manduca, nie powinni tak pisac, powinni przeprosic i napawic oraz pokryc koszty wysylki.