W końcu poszła dzisiaj na zakupy jedzeniowe, bo w lodówce było tylko światło i 2 jajka od dwóch dni nie miał kto zakupów zrobić. Polazłam więc do osiedlowego sklepu ogólnie lubiałam tam chodzić bo dobrze zaopatrzony i w miarę wszystko sensownie poukładane, że zakupy spożywcze nie zajmowały mi dużo czasu. wchodzę do tego sklepu i słyszę hasło : "O idzie ta SZMACIARA, co dziecko tak wiąże". Trafiło mnie, miałam od rana kiepski dzień i jeszcze taki tekst.





Odpowiedz z cytatem
lepiej?
napięcie rośnie.





brawo, brawo 