A ja komtów nie wystawiałam. I w sumie nawet nie wiem dlaczego (chyba że jakiś mi się trafił w zamierzchłej przeszłości)
Mnie bardzo tylko zniesmacza taki podział na "stare forumki z dużą ilością postów" i resztę "z małą ilością postów"... Wiele już tu awantur wszczynałam na ten temati tym bardziej mnie boli, że nadal istnieje takie postrzeganie forumek
czy też"Przykro mi tylko było, że się nieco dałam porobić, bo chustonówka jestem itepe."
"Chciałam coś napisać w komentarzach ale:
ja jestem nówka na forum a ta osoba nie.
są same pozytywne komentarze nie chciałam wylatywać z złym..."
a co ma piernik do wiatraka ?! To jakaś mafia czy co? Nie bardzo rozumiemczy jeden czy 5 tysięcy postów - transakcja jest transakcją i już. I jeśli ktoś czuje potrzebę jej opisania w odpowiednim dziale to niech pisze.
Ja zgadzam się z Jazzoo i olmis w milionach procentów - bardzo łatwo jest chlapnąć coś w nerwach i potem tego żałować. Sama mam niewyparzony język i wiecznie się z niego gryzę. Ale nie znamy sytuacji drugiej strony a łatwo jest wziąć coś za "chamstwo" (jak to zostało określone w jednym z postów) czy złą monetę. Częstokroć sprzedający/wymieniający nawet nie wie, że jakaś rzecz ma drobną wadę - założę się, że nie każdy tak wnikliwie i z mocną lupą bada chusty jak ja
ale ja mam z tym problem hue hue hue i się z tego nie zamierzam leczyć
Ale większość osób nie zauważy nawet rozjechania się nitki podczas gdy kupujący/wymieniający mógłby z tego zrobić mega aferę.
eeehhh ale żem się napisała
suma sumarum:
1. komty są dobrowolne
2. słusznie, że negatywy są moderowane (a nie modyfikowane!!!)
3. w aktualnej formie nie wnoszą nic do wiedzy o uczciwości stron
4. a bazarek czy wymianka to chyba nie najważniejsze działy tego forumbo nie są one rdzeniem tej kopalnii wiedzy i zagłębia przyjaźni i dobrze by było, gdyby się to nie zmieniło
To pisałam ja. I takie jest zdanie moje![]()


)
i tym bardziej mnie boli, że nadal istnieje takie postrzeganie forumek
