ten brak możliwości napisania prawdziwego komentarza kojarzy mi się znowu z zamiataniem niewygodnych tematów i postów pod dywan...
ten brak możliwości napisania prawdziwego komentarza kojarzy mi się znowu z zamiataniem niewygodnych tematów i postów pod dywan...
tak odesłać mogłam, ale na swój koszt niestety, po drugie to oczko naprawdę nie przecieka ani nic się w użytkowaniu nie dzieje. Po prostu hamskie było to, że sprzedająca nie wspomniała i wzięła kasę jak za stan idealny. Dla mnie to "możesz odesłać" to niestety nie było miłe ale łaska taka:/ Ja też podchodzę z dużą ufnością bo kilka rzeczy kupiłam tutaj i tylko jednej się przejechałam. Aha dodam - że ta osoba ma dużo postów, a ja małowięc w tym przypadku zawodzi metoda
![]()
prawda taka, że ten system komentarzy naprawdę funkcji swej nie pełnia w ogromnej większości nie znamy się w realu i nigdy nie poznamy i zawsze się znajdzie ktoś kto oszuka, niedopowie, przekręci. Takie życie.
Ja pisałam komentarze, do czasu gdy zauważyłam, że sama prawie ich nie mamzniechęciłam sie
Miałam podobną sytuację, tyle , że nic nie wyjaśniałam, bo tak to jest, jak się przedmiot zakupu ogląda po miesiącu. Jakby była możliwość wystawienia "negatywa" pewnie nie zrobiłabym tego - po takim czasie i bez wyjaśniania?Poza tym nie lubię psuć sobie nerwów, zabawy i dnia. Przykro mi tylko było, że się nieco dałam porobić, bo chustonówka jestem itepe. Ja tak bym nie postąpiła i nie postąpiłam.