moj M. też popełnił przejechanie... po prostu wystawił wózek z garażu a za chwile w niego wjechał na wstecznym... po prostu się zamyślił. kółko nadal odpada.
sylvetta współczuje i cale szczescie że sanki zostawili
Przejdź się po okolicznych śmietnikach - ja tak moją znalazłam![]()
A. 27.01.2009 B. 22.09.2010 M.14.07.2015
Akredytowana Doradczyni po kursie Akademii Noszenia Dzieci
chustomama.pl